>> >> Mądrość od Króla Obligacji

Mądrość od Króla Obligacji

Anonim

(Jonathan Alcorn / Zuma)

Kiedy Bill Gross wysyła tweety, inwestorzy słuchają. Po tym, jak zaczął grać w blackjacka w Las Vegas, po ukończeniu Duke University w 1966 roku, Gross zaczął inwestować, a przez ostatnie 40 lat wyrobił sobie markę jako prekursorskiego stratega i managera rynku (nie wspominając o zapalonym entuzjastą jogi i kolekcjoner znaczków). Dziś Forbes szacuje swoją wartość netto na 2, 3 miliarda dolarów i stawia go na pozycji 206 (w 12-stronnym remisie) na liście 400 najbogatszych ludzi w kraju.

Od 1971 roku Gross, 68, zręcznie kierował PIMCO, firmą inwestycyjną z Newport Beach w Kalifornii, którą współtworzył i gdzie obecnie jest dyrektorem ds. Inwestycji, nadzorując aktywa o wartości 1, 8 biliona dolarów. Zarządza funduszem PIMCO Total Return Fund, największym na świecie funduszem powierniczym i stabilnym światem o stałym dochodzie, który w ciągu ostatnich 15 lat powrócił o ponad 7, 3 procent rocznie, pomagając zarobić Grossowi nieoficjalny tytuł "króla obligacji". Gross rozmawiał niedawno z US News o tym, co uważa za "nową normalną" dla rynków i inwestorów. Edytowane fragmenty:

Co zrobiłeś, co spowodowało imponujący i nieprzerwany sukces Total Return Fund?

Aby być uczciwym, prawie dwucyfrowe stopy zwrotu są funkcją spadających stóp procentowych bardziej niż cokolwiek innego. To coś w rodzaju totolotka; gdy stopy procentowe spadają, ceny idą w górę. Tak więc fundusz Total Return Fund, tak jak wszystkie fundusze obligacji, dobrze sobie poradził, ponieważ stopy procentowe spadły, spadły, spadły. Przewyższyliśmy także rynek obligacji o ratingu inwestycyjnym o prawie 2 punkty procentowe rocznie. Indywidualne strategie w zakresie transakcji, miejmy nadzieję, odpowiadają za osiągnięcia. To prowadzi, jak sądzę, do innego pytania: czy te powroty mogą być duplikowane w przyszłości?

Wyobrażam sobie, że dotyczy to wielu inwestorów. Czego powinni się spodziewać?

Zaczynasz od oczywistości: Rezerwa Federalna obniżyła stopy krótkie do zera. Rynek papierów wartościowych klasy inwestycyjnej, który obejmuje obligacje skarbowe i korporacyjne oraz kredyty hipoteczne, wszystkie w jednym dużym puli, daje 1¾ procent. Trudno jest wyprodukować prawie dwucyfrowe zwroty z tego. To metaforyczna koncepcja wyciskania soku z pomarańczy; prawie wszystkie soki zostały wydobyte, że tak powiem.

Inwestorzy, którzy szukają powtórki historycznych osiągnięć, będą rozczarowani i dlatego napisałem kilka miesięcy temu - co spowodowało zamieszanie na rynku - o [śmierci] kultu sprawiedliwości. To samo dotyczyło kultu więzi, "kultu" oznaczało, że istnieje przekonanie, że historyczne zwroty mogą być prognozowane w przyszłości. Nie mogą. Nie mogą na obligacje i nie mogą, moim zdaniem, na akcje.

Fundusz PIMCO Total Return Fund zaczyna się od wszechświata, który daje 1¾ procent. Jeśli uda nam się wyprzedzić rynek o 1 do 2 punktów rocznie, a wszystko pozostanie bez zmian, inwestorzy mogą uzyskać zwrot w wysokości od 3 do 4 procent. Ale nie powinni oczekiwać 6 lub 8. Zwrotu 10 procent, to prawie niemożliwe, przynajmniej z rodzaju uniwersalnego typu inwestycyjnego. Możemy mówić z wysoką wydajnością i możemy mówić o możliwościach gdzie indziej, ale oczywiście wiążą się z podejmowaniem ryzyka. [Teraz koncentrujemy się na] więcej krótko- i średnioterminowych obligacjach, głównie hipotecznych i, w niektórych małych procentach, obligacjach we Włoszech i Hiszpanii.

Jaka jest twoja prognoza ekonomiczna na nadchodzące miesiące i rok?

Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, PIMCO stworzyło słynną frazę "nowa normalna". To było trzy lata temu i dzisiaj jest tak samo: wzrost jest znacznie wolniejszy niż to, co było, nie tylko w USA, ale w Europie, oczywiście, a nawet w Chinach. Dzieje się tak, ponieważ w 2008 r. Świat był zbyt wysoko rozwinięty i od tego czasu jest on w trakcie delokalizacji, co oznacza, że ​​konsumenci i firmy nie mogą przyjąć takiej samej kwoty długu, jaką mieli w przeszłości. Nie myśl, że w najbliższym czasie powrócimy do "starej normalności", ponieważ te cykle odchylania są z natury biblijne.

[Na zdjęciach: 10 książek, które powinni przeczytać inwestorzy.]

Inwestor prawdopodobnie musi spodziewać się wyższej inflacji. Wolniejszy wzrost i wyższa inflacja - w żadnym razie nie jest to pozytywne. Jednostki chcą, żeby było po prostu odwrotnie. Dahinging i odpisywanie czeków ze strony banków centralnych to właśnie to tworzy sytuację.

Martwisz się o zadłużenie w Stanach Zjednoczonych i Europie?

Powolny wzrost i inflacja mają tendencję do towarzyszenia dużym deficytom i zwiększaniu zadłużenia jako procent PKB. Dopóki nie cofniemy tego kursu, możemy przypominać Grecję w ciągu dekady.

Więc gdzie są możliwości inwestycyjne dla osób fizycznych?

Zarówno z punktu widzenia akcji, jak i obligacji inwestor chce iść tam, gdzie jest wzrost. Są kraje, które powinny rosnąć szybciej niż kraje Eurolandu i kraje, które powinny rosnąć szybciej niż Stany Zjednoczone. Byłoby to oczywiste: Chiny i Brazylia, a nawet Meksyk.

Jeśli chodzi o rynek obligacji, istnieją możliwości w ramach tzw. Funduszy zamkniętych, [które emitują określoną liczbę akcji] i handlują takimi akcjami. Magią dla nich jest to, że wielu z nich jest lekko podciągniętych: pożyczają w zasadzie zero procent lub blisko, a następnie ponownie inwestują w swoją klasę aktywów. Komunalne zamknięte fundusze z obligacjami, które zwykle dają od 4 do 4½ procent, mogą zostać przekształcone w 6-7 procent wolną od podatku inwestycję na podstawie pożyczek i łagodnego efektu dźwigni. Wiele funduszy PIMCO, wiele funduszy BlackRock, wiele Vanguard - są wszędzie - możesz je kupić z 6-procentową wydajnością, bez podatku, i dają inwestorom możliwość uzyskania historycznych 6, 7, 8-procentowych zwrotów to, co powiedziałem na początku, nie było dostępne za pośrednictwem ogólnych rodzajów inwestycji. Więc mówię, kupuj te zamknięte fundusze, ponieważ dają one od 6 do 7 procent i istnieje zasadniczo takie samo ryzyko, jak w uniwersalnym wszechświecie.

Fundusz Total Return Fund posiada znaczny procent kredytów hipotecznych. Kilka lat przed kryzysem kredytów hipotecznych typu subprime wydawało się, że nadchodzi czas i odpowiednio się zmienia. Jak ty to robisz?

Podstawą PIMCO jest próba przeanalizowania tego, co nazywamy perspektywą świecką, co oznacza dla nas kolejne trzy do pięciu lat. Jeśli chodzi o lata 2007 i 2008, badaliśmy długoterminowe wskaźniki akumulacji mieszkań i długów.

Jedną z rzeczy, które zrobiliśmy w 2006 roku, było zatrudnienie 10 naszych analityków kredytowych, którzy analizowali poszczególne firmy i przekształciliśmy ich w kupców nieruchomości. Powiedzieliśmy, że zamiast odwiedzać Coca-Colę i IBM, chcemy, abyście poszli do Las Vegas i do Miami, a także do Des Moines i Cincinnati. Daj nam odczuć na żywo, co robił rynek mieszkaniowy, ponieważ byliśmy podejrzliwi wobec wielu rzeczy, które miały miejsce. [W rezultacie] sprzedaliśmy wiele obligacji o niższej jakości w oczekiwaniu na dużą recesję. To była zwykła sensacyjna zmiana, jak sądzę, z kredytów korporacyjnych na eksplorację rynku mieszkaniowego.

Więc myślę, że powodzenie PIMCO to jedno, patrzymy na dłuższą metę; i po drugie, używamy tylko zdrowego rozsądku, ze zrozumieniem, że rzeczy nie trwają wiecznie. Najważniejszym elementem jest oczywiście skąd wiesz, kiedy? Faktem jest, że nikt nie wie, kiedy. Jak dotąd, tak dobrze, tak myślę.

[Zamów swoją kopię poradnika Jak zarabiać teraz, nowy przewodnik po inwestycjach i finansach osobistych w Stanach Zjednoczonych.]

Czy takie połączenie jest czymś, co inwestorzy powinni naprawdę wziąć sobie do serca?

O tak. Inwestor musi mieć długoterminowy pogląd i nie powinien być dniem obrotu na rynku. Po prostu nie da się tego zrobić. Zwroty nie są takie, jak dawniej.

Z tego powodu muszą oglądać swoje opłaty. Jeśli jesteś w 4 lub 5 procentowym świecie i płacisz 1 procent lub cokolwiek, co płacisz, to jest moja uwaga. Nie możesz pozwolić sobie na wiele dla menedżera. Upewnij się, że opłaty są rozsądne w stosunku do zwrotów i upewnij się, że patrzysz na dłuższą metę i zapomnisz o dniu handlu. Zarabia tylko na Wall Street w przeciwieństwie do Main Street.

Czy inwestujesz w ten sposób sam?

Fundusze zamknięte, o których mówię, są ich właścicielami.

Im jesteś starszy, tym więcej obligacji chcesz, a im jesteś młodszy, tym więcej zasobów chcesz, ale osobiście mam około 50-50 pod względem miksowania. Akcje, które posiadam, zapewniam, że są one relatywnie wysokie, co daje dywidendę - chcę dywidendę w wysokości od 3 do 4 procent. Jeśli twój czytelnik ma 30 lat, to powiedziałbym, że ma 80 procent akcji z dywidendami i 20 procent obligacji, i na odwrót dla kogoś, kto ma 75 lat. Mam nadzieję, że przynosi dużo pieniędzy. A przynajmniej trochę.