>> >> Czego można oczekiwać od Brexit Swoon na Wall Street

Czego można oczekiwać od Brexit Swoon na Wall Street

Anonim

NEW YORK, NY - 24 czerwca: Handlowcy pracują na podłodze New York Stock Exchange (NYSE) po wiadomości, że Wielka Brytania głosowała za opuszczeniem Unii Europejskiej w dniu 24 czerwca 2016 r. W Nowym Jorku. Średnia przemysłowa Dow Jones szybko spadła o blisko 500 punktów w wiadomościach, a rynki na całym świecie zaczęły spadać. (Spencer Platt / Getty Images)

Czy ten rynek zabawny, czy co?

Jeśli zdecydujesz się na obóz "co", najprawdopodobniej rozpoczniesz ten tydzień obciążony Brexit dodatkową filiżanką kawy i kilkoma Advilami. To dlatego, że w ubiegłym tygodniu brytyjscy zwolennicy wyrzucenia z Unii Europejskiej oszołomienia ankieterów i bukmacherów, głosowanie 52 procent "zostaw" do 48 procent "pozostać".

Obie strony argumentowały, że brytyjska gospodarka będzie silniejsza po stronie UE, ale większość ekspertów i uczestników rynku postrzega Brexit jako bardziej niebezpieczny scenariusz dla brytyjskiej gospodarki - stąd spadek globalnych rynków i ucieczka w bezpieczne miejsce majątek.

"Zwiększona niepewność będzie miała wyraźny wpływ na wzrost w Wielkiej Brytanii w najbliższym czasie", mówi Katie Nixon, dyrektor inwestycyjny Northern Trust Wealth Management. "Szacunki oddziaływania są różne, jednak niemal jednogłośnie, trafienie w PKB będzie natychmiastowe i istotne."

Ale to brak konsensusu na temat tego, jak zły może być Brexit, który zwiększa niepewność i strach na giełdzie. Co więcej, niespodzianka, w której brytyjski premier David Cameron ogłosił swoją rezygnację, nie odwołując się do Artykułu 50 - formalności, która zasadniczo rozpoczyna zegar od rzeczywistego oddzielenia od UE - teraz ma pewne spekulacje na temat tego, ile czasu zajmie mu odejście z Wielkiej Brytanii.

Czego więc słusznie oczekujemy od rynków w tym tygodniu?

"Gdy świat dowie się, że Wielka Brytania opuszcza UE, jest teraz rzeczywistością - coś, czego nikt się naprawdę nie spodziewał - jedno jest pewne: niestabilność rynku" - mówi Ric Edelman, prezes i dyrektor generalny Edelman Financial Services. "Dlaczego? Inwestorzy mogą poradzić sobie z usłyszeniem zarówno dobrych, jak i złych wiadomości, ale to, czego oni nienawidzą, to nie wiedzieć, czy wieści są dobre, czy złe."

Jednak, jako że Finish Line (ticker: FINL) udowodnił w zeszły piątek z 22-procentowym skokiem, nie można przekroczyć żadnego negatywnego nastawienia napędzanego przez Brexit - wystarczy mieć wystarczająco dużo szczęścia, aby mieć zarówno zaplanowany raport o zarobkach, jak i lepszy niż ... oczekiwane wyniki finansowe.

Oto kilka zasobów, które mogą powielić tę magiczną formułę w tym tygodniu:

Nike (NKE). Jeden z najwybitniejszych sportowców Nike, LeBron James, sprytnie przyniósł Clevelandowi długo pożądane mistrzostwo, ale to nie zrobiło wiele dla losów Nike. Akcje NKE po cichu mają całkiem spróchniały rok, o 15 procent w stosunku do ubiegłego roku, napędzane częściowo przez parę nieudanych dochodów.

Niewiele można się spodziewać po raporcie o wynikach fiskalnych czwartego kwartału Nike, który ma się pojawić we wtorek wieczorem. Analitycy widzą, że zarobki spadają o jeden cent za centa, a przy letnim wzroście przychodów o 6, 4 procent do 8, 28 miliarda dolarów. Wall Street jest szczególnie zdenerwowany z powodu zbiegu bankructw Sports Authority i spadku Foot Locker (FL) w sprzedaży butów do koszykówki w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

Niestety, Nike może nie być odporny na Brexit. Ponad 3 procent przychodów firmy pochodzi z Wielkiej Brytanii i nie tylko obawy Brexit mogą tłumić wydatki w kraju, ale także analityk Macquarie, Laurent Vasilescu, mówi, że spadek funta może również wpłynąć na wyniki Nike.

Bar jest jednak niski, dając Nike szerokie możliwości zaskoczenia. Niewykonanie tego jednak spowoduje, że NKE zostanie uwięziony w potopie Brexitu.

Darden Restauracje (DRI). Darden Restaurants - firma stojąca za Olive Garden, LongHorn Steakhouse i Bahama Breeze, pośród innych sieci - w tym roku ma szansę utrzymać głowę nad wodą, a DRI ma w tym roku około 5 procent.

Obejmowało to przezwyciężenie nagłego kwietniowego odejścia prezesa Jeffrey'a Smitha, także aktywistycznego zarządzającego funduszem hedgingowym dla Starboard Value. Smith zirytował zastąpienie zarządu Darden'a w październiku 2014 r., A od tego czasu pomógł firmie opanować 50 procent zysków.

Analitycy spodziewają się, że Darden odnotuje kwartalny wzrost zysków o około 7 procent do 1, 08 USD na akcję, gdy ogłasza zyski w czwartek rano. Oczekuje się jednak, że przychody spadną o 3, 3 proc.

Jeśli istnieje powód, by wierzyć w zdolność DRI do pokonania oczekiwań Wall Street w tym kwartale, to fakt, że niskie ceny gazu trzymają dużo pieniędzy w kieszeniach konsumentów. To dobrze gra przeciwko głównej działalności Darden - Olive Garden, który jest tani i który stanowi 55 procent dochodów Darden.

Zwróćcie uwagę, że akcje DRI utrzymywały się przez prawie miesiąc i utrzymywały się dobrze przeciwko wyprzedanemu przez Brexit rynkowi. Możliwe, że Darden wynagrodzi wiarę.

lub moglibyśmy spojrzeć na miniony tydzień lub po prostu na zatrzymanie egzekucji.

Pier 1 Import (PIR). Pier 1 ma się dobrze w 2016 roku, a akcje mają do tej pory 12-procentowy wzrost. Ale ogólnie rzecz biorąc, rzeczy na Molo 1 są prawie nie brzoskwiniowe.

Udziały spadły o ponad 75 procent od połowy 2013 roku. Podczas gdy dochody powoli rosły, dochód netto spadł z 129 milionów dolarów w ciągu 12 miesięcy kończących się w marcu 2013 r. Do mniej niż 40 milionów dolarów trzy lata później, w dużej mierze dzięki wzrostowi kosztów przychodów i sprzedaży, kosztów ogólnych i administracyjnych. W ostatnim kwartale przychody spadły o niemal 44 procent, a marże osiągnęły dobre wyniki dzięki intensywnym promocjom i "nieefektywności związanej z zapasami".

Ogólnie rzecz biorąc, ostatnie miesiące były bardzo słabe dla sprzedawców detalicznych raportujących zarobki, więc trudno mieć zaufanie do Pier 1 również na tym froncie.

Największym sukcesem Pier 1 może być sprzedaż e-commerce, która w ostatnim roku poprawiła się o 45 procent i powoli staje się grubszą częścią ogólnego obrazu przychodów (15 procent w czwartym kwartale). Tymczasem firma zamyka również lokalizacje, aby poprawić rentowność.

Analitycy szacują, że akcje PIR spadną z 8-procentowego zysku do 5-procentowej straty, gdy w środę podniosą wyniki fiskalne za pierwszy kwartał, przy prawie 3-procentowym spadku przychodów, nie mniej. Innymi słowy, nikt się nie spodziewa, więc jeśli Pier 1 po prostu zdołało nieco obniżyć koszty, może to wystarczyć, by zaimponować inwestorom.