>> >> Wall Street jest przerażona przez prezydenta Trumpa

Wall Street jest przerażona przez prezydenta Trumpa

Anonim

Donald Trump przemawia podczas wiecu na Clemson University w Wednesda w Pendleton, SC
Aaron P. Bernstein / Getty Images

Pierwsza historia z marca 1 i czy uważasz republikańską ludność za głosiciela, że ​​zmieniła ją w Głupi Wtorek lub Wróżbitę we wtorek, równie dobrze możesz przywyknąć do brzmienia tego zwrotu, ponieważ jest to teraz bardzo wyraźna możliwość. Gotowy?

Prezydent Donald J. Trump.

Coraz bardziej wygląda na to, że rok 2016 przyniesie Ameryce najbardziej surrealistyczne wybory, jakie kiedykolwiek widział: Byłą pierwszą damę poślubioną przez byłego prezydenta, który wygrywa z miliardową gwiazdą reality show. Ale jeśli masz na to pieniądze - i nie mówimy tutaj o zakładach w Las Vegas - prawdopodobnie mniej jesteś zaniepokojony rezultatem per se, jak to, co zamierza zrobić z twoim portfelem.

Chociaż Trump może być bogaty, nie wyśle ​​ci pieniędzy, jeśli rynek pójdzie na południe. Innymi słowy: nie oczekuj dużego czeku, ale raczej dużego sprawdzianu rzeczywistości.

"Z ekonomicznego i rynkowego punktu widzenia prezydentura Trumpa byłaby katastrofą", mówi Barry Randall, menedżer ds. Portfolio technologii w Covestor i zarejestrowany doradca inwestycyjny w Bostonie. "Ale to mniej, jeśli demokraci odzyskają Senat i ewentualnie Dom".

Chociaż scenariusz może nie mieć sensu, "giełda zwykle rozwija się z politycznym impasem" - mówi Randall. "Ale kategorycznie Wall Street nie znosi niepewności, Trump określa niepewność, ponieważ nawet on nie wydaje się wiedzieć, co wyjdzie z jego ust."

Ten pogląd dostaje głos Gary Tobina, byłego dziennikarza, a obecnie dyrektora Tobin & Associates w San Rafael w Kalifornii. "Problem na Wall Street polega na tym, że brakuje mu jakiejś szczególnej filozofii ekonomicznej i nie można go przewidzieć, pozornie podejmuje decyzje i przedstawia propozycje takie jak sprzątanie podłogi Roomba: skakanie z miejsca na miejsce".

Ale na razie przynajmniej Trump zagrał swoją kartę Roomby (lub swoją kartę atutową, jeśli wolisz), wycierając podłogę w tych superpucharowych wtorkach. Z pewnością wyborcy, po rozmowie, muszą wiedzieć, że obserwatorzy rynku tego nie robią, prawda?

Niekoniecznie, zwłaszcza jeśli chodzi o to, kto jest najlepszy w interesach. "Nie wierzymy, że Trump reprezentuje coś dobrego dla Ameryki" - mówi David L. Bahnsen, dyrektor zarządzający i partner HighTower z siedzibą w Newport Beach w Kalifornii. "Pytanie brzmi, który kandydat najprawdopodobniej dostarczy paradygmat polityki pro-wzrostu?"

A jeśli chodzi o niektóre sektory, nie ma znaczenia, który zwycięzca Super wtorek, Trump czy Hillary Clinton, trafi do Białego Domu. "Uważamy, że obaj kandydaci uważają, że opieka zdrowotna i biotechnologia są bezbronne, ponieważ robią zawoalowane i niezapowiedziane zagrożenia, aby kontrolować ceny", mówi Bahnsen. "Dzięki Trumpowi, jego ekonomiczny natywizm sprawia, że ​​wielonarodowe firmy, które opierają się na wielu globalnym handlu, są podatne na zagrożenia.

a Hillary Clinton z 2016 roku działa na rynku anty-bankowym, anty-big pharma i anty-free ".

Tło biznesowe Trumpa może sprawić, że stanie się on bardziej preferowanym wyborem, ale w najlepszym przypadku jest to czytanie na powierzchni. "Prezydent George W. Bush został również awansowany jako odnoszący sukcesy biznesmen w drodze do urzędu, dzięki Harvardowi MBA i jego udziałowi w drużynie baseballowej Texas Rangers" - mówi Randall. "Ale te umiejętności biznesowe nigdy nie wydawały się odgrywać roli w rozwoju gospodarczym Ameryki."

"Moim zdaniem Wall Street byłoby bardzo niewygodne ze względu na zwycięstwo w Trump" - mówi Paul Bennett, profesor finansów i ekonomii w Gabelli School of Business w Fordham University i były główny ekonomista na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych.

Bennett widzi dwie słabości do zwycięstwa Trumpa. "Po pierwsze, Trump jest bardzo nieprzewidywalny i może spowodować problemy dla Stanów Zjednoczonych na całym świecie Po drugie, inwestorzy i handlowcy w ogóle nie postrzegaliby Trumpa jako wtajemniczonego Wall Street, a nawet bardzo wyrafinowanego biznesmena, ponieważ jego najbardziej widoczny biznes jest tak idiosynkratyczny i autopromocji. "

Jednak nawet trumpowe zwycięstwo nie mogłoby sprawić, że rynki staną się nerwowe: wystarczy powiew. "Rynki zostaną osłabione, gdy prawdopodobieństwo zwycięstwa Trumpa wzrośnie", mówi Bennett, zauważając, że Clinton może być w rzeczywistości najlepszym kandydatem do tego wyniku. "Hillary byłaby lepsza dla Wall Street, ponieważ nie jest ideologiem i jest mało prawdopodobne, aby zrobiła duże kroki, aby powstrzymać Wall Street."

Rzeczywiście, może być lepiej, jeśli przemówienia Trumpa skręcą od kontrowersji i mówią o utrzymaniu witalności giełdy, która wciąż może zobaczyć wrak Wielkiej Recesji w lusterku wstecznym. Bennett uważa, że ​​zwycięstwo Trumpa będzie miało jedną słabą srebrną podszewkę: "Branże zależne od eksportu mogą być stosunkowo pomocne, jeśli czołgi w dolarach amerykańskich odniosą zwycięstwo w Trump."

Jeśli chodzi o obawy inwestorów zagranicznych, "retoryka Trumpa i protekcjonistyczna nie wróżyłyby dobrze gospodarkom innych krajów ani ich rynkom kapitałowym, gdyby został wybrany" - mówi Randall.

W międzyczasie możesz chcieć pozostać przy swoich długoterminowych inwestycjach, takich jak roller-coaster bar - a dla tych, którzy zdobywają bogate i szybkie typy, nie ma gorszego czasu na wyczucie rynku niż czas wyborów.

"Okres od konwencji do wyborów powie nam znacznie więcej", mówi Bahnsen. "Nasza opinia jest taka, że ​​jeśli rozwinie się to w wyścig Hillary versus Trump, rynek wyda drugą połowę roku na zwycięstwo Hillary, jeśli w końcu się mylisz - innymi słowy, jeśli Trump naprawdę pokona Hillary'ego - to będzie opowieść, którą ulica musi wycenić. "