>> >> Twitter Stock daje inwestorom poczucie humoru

Twitter Stock daje inwestorom poczucie humoru

Anonim

Uczestnicy spotykają się podczas przerwy na pierwszym dorocznym spotkaniu Chirp, Twitter Developer's Conference 14 kwietnia 2010 r. W San Francisco w Kalifornii. (Getty Images)

Twitter (ticker: TWTR) zdobył miejsce w panteonie mediów społecznościowych, dzięki któremu hashtag stał się codzienną częścią publicznego dyskursu. Ale raz na Wall Street, ten symbol był znany jako znak liczby - i nie można winić inwestorów, którzy nadal widzą to w ten sposób, zwłaszcza gdy wybierają cyfry na Twitterze.

Wszystko to składa się na ciekawy scenariusz: pokonując ulicę, ale wciąż czując ciepło. W raporcie z czwartego kwartału 2015 r., 10 lutego, ceny TWTR przekroczyły oczekiwania analityków o zyski o jedną trzecią - 16 centów na akcję w porównaniu z 12 centami - podczas gdy 710 milionów dolarów w przychodach wiązało prognozy dotyczące Wall Street. Ale to nie wywołało wiecu, ponieważ akcjonariusze obsesyjnie przejęli inny numer: malejącą bazę użytkowników na Twitterze.

"Ostatni raport o zarobkach pokazuje, dlaczego prawdopodobnie pozostanie na drugim miejscu i potencjalnie pozostanie w tyle" - mówi Andy Kapyrin, dyrektor badań w RegentAtlantic Capital w Morristown, New Jersey. "Twitter przyćmił wzrost użytkowników swoich konkurentów do ostatnich 12 miesięcy i zaczął poważnie pozostawać w tyle."

Następnego dnia po raporcie akcje Twittera spadły o więcej niż 4 procent, spadły poniżej 14 USD, a następnie wzrosły do ​​ponad 18 USD za akcję, ale to nie jest wygoda, biorąc pod uwagę, że TWTR w zeszłym kwietniu handlował 51 USD.

Dla pewności, 305 milionów miesięcznie średnich użytkowników Twittera odnotowało spadek o mniej niż 1 procent w stosunku do 307 milionów w poprzednim kwartale i pokonało 304 miliony zgłoszone w drugim kwartale 2015 roku. Aktywna baza użytkowników pozostaje zdrowa na poziomie 320 milionów, ale spróbuj powiedzieć o tym inwestorom, którzy zazdrościją gigantycznych statystyk opublikowanych na przykład przez Instagram.

Nabytą przez Facebooka (FB) w 2012 roku za 1 miliard dolarów, usługa aplikacji do udostępniania zdjęć trafiła pod koniec września 400 milionów użytkowników - co gorsza doniosła na Twitterze. Ten dział wodny oznacza również podwójną liczbę użytkowników opublikowanych na Instagramie w marcu 2014 r.

Obserwatorzy zwracają również uwagę, że wśród zaawansowanych hakerów high-tech Twitter jest w niekorzystnej sytuacji, ponieważ brakuje w nim niczego, co mogłoby wzbudzić ekscytację digerati. To jest problem dzielony przez Apple (APPL), który spodziewa się opublikować pierwszy spadek sprzedaży iPhone'a w tym roku.

"Największym wrogiem Twittera jest jego prostota" - mówi Kapyrin. "To sieć społecznościowa z jedną tylko funkcją: komentarzem zgryzu".

A na popularnym mediach społecznościowych - gdzie aplikacje walczą teraz o dominację w wielkich wydarzeniach - Twitter pozostaje daleko w tyle za Instagramem. W przeglądzie wtorkowego rozdania nagród Grammy, strona TechCrunch chwali kanały wideo Instagrama, które zabrały użytkowników za kulisami z Taylor Swift i Lady Gagą. Tymczasem serwisy Twittera musiały zadowolić się zdjęciami i wspólną reakcją z internetowej galerii orzeszków ziemnych.

"Zanurzenie", zauważa TechCrunch, "nigdy nie było silnym atutem Twittera".

Dovi Frances, komplementariusz SGVC, inwestor technologiczny na wczesnym etapie, z biurami w San Francisco, Los Angeles i Tel Avivie, mówi, że Twitter "przeżywa kryzys tożsamości".

Dużą częścią rozwiązania jest oferowanie czegoś - wszystkiego - co przyciągnie nastolatków. "Obecnie stanowią one 25 procent wszystkich konsumentów i będą stanowić 40 procent do 2020 roku, i zgadnijcie co? Naprawdę nie używają Twittera prawie tak samo jak poprzednie pokolenie" - mówi Frances.

Mówi, że Twitter po prostu nie dojrzał i nie urozmaicił sposobu, w jaki mają Facebook i Alfabet (GOOG). Nastoletnia społeczność, jak mówi Frances, "nie chce ograniczać się do 140 znaków Twittera, ani też nie traktować jednostronnego zaangażowania Twittera jako ciekawostki, ponieważ postrzega platformę jako narzędzie autopromocji, a nie prawdziwą ekspresję siebie. średni."

Tymczasem ogłoszone przez Twittera ostrze innowacji wydaje się być potencjalnie przesadne, ponieważ znak 140 może być restrykcyjny. Pozwoli to na tweety do 10 000 znaków lub coś w kolejności 2000 słów. Z jednej strony może przyciągnąć nowych użytkowników, którzy nie będą musieli żyć i umierać w wyniku nagłych ugryzień. Jednak grozi to również zablokowaniem kanałów na Twitterze lawiną długich jastrychów.

Mimo to, jest dobra wiadomość: nawet jeśli Twitter kręci się w Internecie, niektórzy obserwatorzy widzą wyraźne oznaki #hope.

"Twitter nadal jest uniwersalną siecią informacyjną czasu rzeczywistego: żadna inna firma, marka ani oferta nie jest zbliżona do tych możliwości" - mówi Michael Downing, założyciel i dyrektor generalny Tout, platformy wideo nowej generacji z siedzibą w San Francisco. "Akcje są szokująco niedowartościowane i jeśli przywództwo w zakresie zarządzania i produktów powróci do pozycji" sieci ", a nie pozycji" docelowej "na rynku, będzie to ogromna historia sukcesu".

Twitter ma także Periscope, aby obstawiać. Bezpłatna aplikacja umożliwia użytkownikom transmisję wideo na żywo na całym świecie "i może okazać się tajną bronią, która zwiększa możliwości finansowe rodziny Twittera" - mówi Todd Antonelli, dyrektor zarządzający Berkeley Research Group w Chicago i starszy doradca zaawansowani liderzy biznesu z Doliny Krzemowej.

Oprócz możliwości dopuszczenia hiper-krótkich reklam - a tym samym soczystych przychodów z reklam - Periscope jest również wbudowany w platformę Twitter, która znajduje się na iPhonie. Apple może spadać w sprzedaży, ale pozostaje dwunożnym gorylem w dżungli smartfona.

"Apple niedawno zgłosił, że może teraz mieć największą na świecie usługę przesyłania wiadomości w mediach społecznościowych, osiągającą 63 bilionowe wiadomości rocznie w szczytowych cenach" - mówi Antonelli. (Uwaga: biliard wynosi 1, po którym następuje 15 zer).

A jeszcze inni eksperci inwestycyjni wybierają postawę wyczekującą, zauważając, że Twitter nie będzie nawet obchodził swoich 10 urodzin do 21 marca.

"Nie jestem pewien, czy mogę określić, które firmy będą długoterminowymi zwycięzcami w tej przestrzeni" - mówi Robert R. Johnson, prezes i dyrektor generalny The American College of Financial Services w Bryn Mawr w Pensylwanii. "Jestem optymistą w mediach społecznościowych jako platforma komunikacyjna, ale po prostu nie mam zaufania do tego, które platformy społecznościowe mają siłę utrzymującą się i jak firmy mogą zarabiać na swoich modelach biznesowych."

Dodaje: "Sądzę, że istnieją paralele między dzisiejszymi firmami z branży mediów społecznościowych a rynkiem wyszukiwarek internetowych, Google przeważyło - ale pamiętaj o Netscape?"