>> >> Pojazdy transportowe zmierzą się z niepewną przyszłością

Pojazdy transportowe zmierzą się z niepewną przyszłością

Anonim

Semi-truck w doku załadunkowym. (Getty Images)

To było dobre kilka miesięcy dla branży przewozowej - zwiększone wolumeny poprawiły przychody, a niskie ceny paliwa pomogły w rentowności. Ale to, czy publicznie sprzedawane akcje transportowe mogą kontynuować swoje zwycięskie drogi, to zupełnie inna sprawa.

Wśród zwycięzców znalazły się ostatnio Werner Enterprises (ticker: WERN), który od początku roku wzrósł o 18 procent; JB Hunt Transport Services (JBHT), wzrost o 11 procent; oraz Swift Transportation Co. (SWFT), która wzrosła o 27 procent.

Wolumeny wzrosły o około 3 procent w 2015 roku, mówi Noel Perry, partner w firmie badawczej FTR zajmującej się transportem. West Texas Pośrednie kontrakty na ropę naftową - amerykański benchmark - spadły o około 70 procent w ciągu 18 miesięcy przed rozpoczęciem 2016 roku.

"Warunki w ciężarówce są znacznie lepsze" niż w ciągu ostatnich kilku lat, mówi Perry. "To był dobry zwrot dla całej branży przewozów".

Według amerykańskiego stowarzyszenia Trucking Association około 69 procent tonażu ładunków w całych Stanach Zjednoczonych, w tym towarów wyprodukowanych i detalicznych, jest przewożonych samochodami ciężarowymi. Przewoźnicy samochodowi w 2014 r. Zabrali 10 miliardów ton ładunku i zebrali 700 miliardów dolarów przychodu.

Analitycy zwracają również uwagę na wzrost cen akcji. Morgan Stanley zmodernizował Wernera do nadwagi z niedoważy, podnosząc jego cenę docelową z 22 USD do 33 USD, ponieważ nowe technologie, takie jak tzw. Inteligentne ciężarówki, poprawią rentowność w tym sektorze.

Stifel Nicolaus, nowojorski dostawca usług finansowych, podniósł swoją ocenę dla Wernera z "trzymaj", aby "kupić", dając spółce cel w wysokości 30 USD, co stanowi 10-procentowy wzrost w stosunku do obecnej ceny akcji. Według raportu Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, BlackRock Advisors podniósł ostatnio pozycję w JBHT o 37 procent w czwartym kwartale ubiegłego roku.

Ale nadchodzące wiatry z naprzeciwka mogą sprawić, że zapasy samochodów ciężarowych będą długoterminowym zwycięzcą.

Pojemność i przepisy. Jednym ze wskaźników wydajności są zamówienia na ciężarówki, które były słabe w ubiegłym roku, mówi Thomas Albrecht, dyrektor zarządzający i starszy analityk rynku akcji dla grupy transportowej BB & T.

"Zamówienia na ciężarówki są słabe, co oznacza, że ​​przyszłe moce produkcyjne będą ograniczone i istnieje wiele rządowych regulacji, które zaszkodzą wydajności przewoźnika, co jest w istocie ograniczeniem pojemności", mówi. "Wydajność może nie wyglądać zupełnie inaczej przez sześć do dziewięciu miesięcy, ale narracja się zaczęła."

W branży transportowej nadchodzi mnóstwo przepisów, a wiele z nich ma związek z liczbą godzin, jaką kierowca może przebyć na drodze. Jednym z takich upoważnień wydanych przez Federalną Agencję ds. Bezpieczeństwa Przewoźników Samochodowych wymaga się, aby firmy instalowały elektroniczne urządzenia rejestrujące, które śledzą godziny kierowców.

Godziny pracy kierowcy to gorący temat w branży. Reguła, która efektywnie ograniczy liczbę godzin, którą musi odpocząć kierowca - zmniejszając ilość czasu, jaką mogą spędzić na drodze w każdym tygodniu - weszła w życie 1 lipca 2013 r.

Zasada ta została jednak zawieszona w grudniu 2014 r. W oczekiwaniu na dalsze badania nad idealną liczbą godzin, w których kierowcy powinni być w drodze. Po ponownym wdrożeniu, czy to się zmieni, czy nie, ponownie ograniczy to, jak długo kierowcy mogą być na drodze, mówi Perry.

Oznacza to również, że firmy zajmujące się transportem samochodowym mogą musieć zatrudniać więcej kierowców, jeśli godziny, w których obecni pracownicy mogą jeździć, zostaną zmniejszone, a wolumeny wzrosną.

Brak kierowców. Firmy już stoją przed problemem związanym z pracą - zbyt mało ludzi chce być kierowcami samochodów ciężarowych, mówi Bob Costello, główny ekonomista amerykańskich organizacji transportowych w Arlington w Wirginii.

W branży jest już niedługi około 50 000 kierowców, a ze względu na wysoki wskaźnik obrotu, dziesiątki, a nawet setki tysięcy kierowców będą musiały być zatrudnione, aby nadążyć za popytem, ​​mówi Perry.

Coraz trudniej jest znaleźć kierowców, którzy chcą być z dala od domu na tydzień lub dwa na raz, ale brak kierowców może mieć pozytywny wpływ na branżę, ponieważ wyższe zarobki mogą przyciągnąć nowych kierowców, mówi Costello.

"Wciąż zmagamy się z kierowcami", mówi. "Kiedy jesteście krótkimi kierowcami, płacicie, idziemy w górę i powinno wzrosnąć." Widzieliśmy w tym roku, że niektóre floty musiały podnosić płace. W końcu to dobra rzecz, aby pomóc zatrzymać i przyciągnąć nurków. "

Globalne obawy. Przyszłość jest nadal niepewna dla branży. Podczas gdy firmy w branży radziły sobie dobrze, indeksy giełdowe ogólnie przebiły się od początku roku dzięki spadkowi koniunktury w gospodarce światowej. Chiny, druga co do wielkości gospodarka świata, miały najniższy wskaźnik wzrostu produktu krajowego brutto w ciągu 25 lat w 2015 roku.

Europa ma również swój sprawiedliwy udział w problemach gospodarczych, podobnie jak Japonia, prowadząc banki centralne do obniżania stóp procentowych i pobudzenia w ostatnich tygodniach.

To z kolei zaszkodzi produkcji w USA, ponieważ jej partnerzy handlowi nie mają nastroju kupowania. Instytut Zarządzania Podażą twierdzi, że jest spora szansa, że ​​w tym roku wolniej będzie niż w 2015 roku, a rok 2017 będzie "rozczarowujący".

Może to być wystarczający powód, aby przed inwestowaniem w firmy przewozowe podjąć podejście typu "poczekamy i zobaczymy", przynajmniej krótkoterminowo. FTR przewidywał wzrost wolumenów o 3-4 procent w tym roku, ale od tego czasu poprawił swoją perspektywę do 2, 8 procent.

JPMorgan niedawno zainicjował raport o sektorze ładunków ciężarówek w Ameryce Północnej z ostrożną prognozą ze względu na "tepid" popyt na fracht i brak wydatków konsumenckich na niskie ceny gazu. Bank zainicjował Wernera z nadwagą, dał Swiftowi neutralną ocenę i przyznał Heartland Express (HTLD) ocenę niedoważenia.

"Z ekonomicznego punktu widzenia jesteśmy na niepewnym gruncie" - mówi Perry.