>> >> Pożegnaj się z zapasami narzędziowymi takimi jakie znamy

Pożegnaj się z zapasami narzędziowymi takimi jakie znamy

Anonim

Uważaj! Te "bezpieczne" zapasy użyteczności publicznej, na których można polegać po soczystych dywidendach, prawdopodobnie nie będą tak niezawodne na zawsze.

Silnie regulowany przemysł jest gotowy na zakłócenia technologiczne w ten sam sposób, w jaki biznes muzyczny, media i publikacje książek zostały rozwinięte w ciągu ostatnich kilku dekad. Tak jak przy wszystkich zakłóceniach, będą zwycięzcy i przegrani.

Zmiana może być świetna dla konsumentów, ale inwestorzy muszą być świadomi, w jaki sposób może to zmienić względną atrakcyjność różnych rodzajów akcji.

Na przykład zapasy w funduszu giełdowym SPDR w sektorze SPD Select (giełdowy: XLU) mają średnią wypłatę dywidendy powyżej 3 procent, w porównaniu do dywidend o wartości zbliżonej do 2 procent dla indeksu Standard & Poor's 500.

Czas trwania tych nietypowych dywidend w dużej mierze zależy od szybkości zakłóceń.

Tańsze są baterie. "Element przechowywania jest elementem zmieniającym gry, który może zakłócić działanie narzędzi" - mówi Divya Reddy, dyrektor ds. Globalnej energii i zasobów naturalnych w Eurasia Group w Dystrykcie Kolumbii.

Podczas gdy panele słoneczne są łatwo dostępne do instalacji na dachu domu, nie mogą zapewnić żadnej energii elektrycznej w nocy. Rozwiązaniem jest posiadanie baterii do przechowywania energii w ciągu dnia do późniejszego wykorzystania. Ale koszt technologii baterii do przechowywania energii jest zbyt wysoki i będzie musiał spaść znacznie, aby uczynić go ekonomicznym.

"To prawdopodobnie bardziej jak horyzont 20-letni niż 10-letni (aby ceny spadły)", mówi Reddy. "Jeśli nastąpi przełom w technologii przechowywania danych, może być szybszy."

Z pewnością Tesla Motors (TSLA) i jej CEO, Elon Musk, przyczyniają się do szybszego wprowadzania technologii.

Błędny cykl dla mediów. Kiedy akumulatory stają się mniejsze i tańsze, więcej osób, szczególnie w miejscach nasłonecznionych, dosłownie zejdzie z sieci elektrycznej. Stanowi to potencjalnie ogromny problem dla mediów, które mają ogromne stałe koszty utrzymania linii energetycznych i systemu sieciowego.

Koszty stałe rozkładają się na dużą liczbę klientów, przy czym każde gospodarstwo domowe lub firma płaci niewielką miesięczną opłatę niezależnie od tego, ile zużywają energii.

Wyobraź sobie, że połowa klientów po prostu zniknie, ponieważ zdecydowali się wygenerować własną energię elektryczną z paneli słonecznych na dachu. W takim przypadku koszty stałe w zakładzie należałoby rozłożyć na pozostałych klientów.

W tym przykładzie pozostali klienci widzą stałą część swoich rachunków dwukrotnie, co z kolei dałoby pozostałym klientom bodziec do wyboru technologii słonecznej. To właśnie ekonomiści nazwaliby błędnym cyklem.

"Powoli, ale pewnie, (zakłady użyteczności publicznej) stracą swoją monopolistyczną władzę", mówi Barry Ritholtz, weteran Wall Street i dyrektor inwestycyjny Ritholtz Wealth Management w Nowym Jorku.

Obserwuj rynek energii. Przejście na energię słoneczną w pewnym stopniu zależy od tego, jak działają inne rynki energii, takie jak gaz ziemny, węgiel i ropa naftowa.

"Historia udowodniła, że ​​technologia energetyczna może poruszać się bardzo szybko, gdy pojawia się zachęta ekonomiczna" - mówi Travis Miller, dyrektor badania rynku mediów w Morningstar. "Znacząca zmiana na rynkach energii może przyspieszyć ten proces bardzo szybko".

Nie jest nierealistyczne myślenie, że taka zmiana może nadejść szybko.

Ceny gazu ziemnego spadły poniżej 2 USD za milion brytyjskich jednostek cieplnych, w porównaniu z 4, 50 USD w połowie 2014 r., Wynika z danych amerykańskiej Agencji ds. Informacji Energetycznej. Ceny spadły szybko, a także szybko się zaciągają. Inne koszty energii również gwałtownie wzrosły.

Im wyższe ceny, tym bardziej motywują klientów do przejścia na energię słoneczną. Wzrastający model biznesowy usług komunalnych wpłynie na konsumentów i same firmy.

Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, przynajmniej te inteligentniejsze, będą musiały się dostosować. Niektórzy już to robią, mówi Miller. "W takim stopniu, w jakim narzędzie może być dostawcą usług, może to być ogromna szansa inwestycyjna" - mówi.

Miller widzi sytuację, w której firmy pomagają klientom zarządzać swoimi potrzebami energetycznymi, oferując porady i instalując takie rzeczy jak termostaty i inteligentne liczniki, które zmniejszają zużycie energii, gdy nie jest ona potrzebna.

Ta usługa na rzecz wydajności energetycznej byłaby tego rodzaju, że nawet gospodarstwa domowe, które pozostają w sieci, skorzystałyby z obniżonych rachunków. I to jest rodzaj oferty użyteczności publicznej, która odróżni zwycięzców od przegranych w biznesie energetycznym.

Niektóre firmy widzą już na ścianie napisy dla branży, mówi Miller, z NRG Energy (NRG), Exelon Corp. (EXC) i Centrica wśród innowacyjnych w tej dziedzinie.