>> >> Zalety i wady inwestycji społecznych

Zalety i wady inwestycji społecznych

Anonim

Portale dedykowane inwestorom networkingowym umożliwiają ludziom dzielenie się wiedzą o inwestycjach. (Getty Images)

Więc lubisz swoje inwestycje. Ale tutaj jest duże, 2-tonowe, terabajtowe pytanie: jak Twoi zwolennicy korzystają z mediów społecznościowych takich jak oni? A może "polubili" je, aby pożyczyć od Facebook'owego żargonu?

Być może jeszcze ważniejszym pytaniem - przynajmniej dla tych, którzy dopiero zaczynają inwestować - jest to, jak bardzo lubisz strategię finansową kogoś innego? W wszechobecnym świecie mediów społecznościowych, inwestycje wyznaczają nowy segment, w którym gromadzą się ludzie ze wszystkich zakątków, aby podzielić się swoimi przemyśleniami - choć w tym przypadku chodzi o portfele, a nie o zdjęcia zwierząt.

"Niektóre firmy inwestycyjne i emerytalne już zbudowały społeczności internetowe w ramach ich uwierzytelnionej przestrzeni, aby umożliwić podobnym klientom i uczestnikom dyskutowanie problemów między sobą i stawianie pytań" - mówi Jill Jacques, wiceprezes North Highland, firmy konsultingowej z siedzibą w Atlancie. "Inne firmy poszukują rozwiązań technologicznych dla swoich istniejących możliwości online, aby umożliwić podobne dyskusje."

Wejdź dalej w nurt cyberprzestrzeni i przestrzeń finansową, a znajdziesz portale internetowe przeznaczone wyłącznie dla inwestorów sieciowych. Openfolio jest jednym z przykładów; Jego samozwańcza misja polega na wprowadzeniu "otwartości, łączności i zbiorowej inteligencji do świata osobistego inwestowania".

Jednak, jak powie wam każdy technofile, dowodem są liczby, a najnowsze statystyki Openfolio są imponujące. "Listopad był dobrym miesiącem" - mówi David Ma, szef działu badań na darmowej platformie inwestycyjnej. "Siedemdziesiąt procent inwestorów na Openfolio zarabia pieniądze", średnio o 0, 6 procent więcej niż przed miesiącem. Oznacza to jednak, że 30 procent inwestorów straciło pieniądze (choć w przypadku połowy z nich było to zaledwie 1, 25 procent lub mniej).

Rozpoczęty przez byłych sprzedawców obligacji Wall Street w sierpniu 2014 r., Openfolio dąży do wprowadzenia otwartej kultury profesjonalnego pokoju handlowego do inwestorów detalicznych. A jeśli wolisz, pomyśl o tym jako o witrynie, w której ludzie dzielą się wiedzą o inwestycjach tak, jak na Foursquare, TripAdvisor (ticker: TRIP) i Yelp (YELP).

Chcesz jeszcze więcej mediów społecznościowych w swoich e-żaglach? Openfolio łączy się również z Twitter (TWTR) i Facebook (FB) i może poszczycić się jedną z pierwszych finansowych aplikacji, która trafi na zegarek Apple (AAPL).

Rzeczywiście, grupa dyskusyjna stanowi uzasadnioną obawę dla takich stron. "Podążanie za tym, co inni inwestorzy na platformie handlują, może być receptą na katastrofę" - mówi Shomari Hearn, wiceprezes z Palisades Hudson Financial Group z siedzibą w Fort Lauderdale na Florydzie. "Inni inwestorzy mogą nie mieć takich samych celów i celów inwestycyjnych jak twoi.

Istnieje również obawa, że ​​niektórzy inwestorzy wykorzystają te platformy do nikczemnych celów, takich jak systemy typu "pump-and-dump".

Ujawnienia są ważne, mówi Gary Tsarsis, kliniczny asystent profesora Katz Graduate School of Business Uniwersytetu Pittsburgh. "Pierwszy zestaw załamań, który musi zostać opracowany, obejmuje pełne ujawnienie jakiegokolwiek autora porad inwestycyjnych, czy mają pozycję pochodną w aktywach? Czy są one krótkie? Drugą jest relacja, jaką mają z każdym opłaconym sponsorem."

Ale jest też jasne poczucie, że niektórzy z Doliny Krzemowej widzą ośrodki inwestycji społecznych jako fantastyczny zakup. Weź pod uwagę Tip'd Off, z siedzibą w rodzinnym mieście Alphabet (GOOD, GOOGL) Mountain View w Kalifornii. Tip'd Off zebrał 1, 35 miliona dolarów i miał późną wiosnę listę oczekujących na ponad 5000 osób, zanim została nabyta za nieujawnioną sumę.

Cyfrowi native-millennials - logiczny cel inwestycji społecznych - mają wszelkie powody, aby odejść od konwencjonalnych metod inwestowania - mówi Rahul Sethuram, jeden z założycieli Tip'd Off.

"Millennials dorastali w innym świecie finansowym niż wyżu demograficznego, który obecnie dominuje na giełdzie" - mówi Sethuram. "Bańka dot-com, bańka mieszkaniowa, okupacja Wall Street, wielka recesja, wielkie bankructwa". Inwestycja społeczna, jak mówi, pomoże rynkowi greenhorny w taki sam sposób, w jaki Koosh Saxena zrobił dla niego kiedyś. Stał się także jednym ze współzałożycieli Tip'd Off.

"Koosh prowadził arkusz kalkulacyjny Google, w którym ręcznie wprowadzał swoje transakcje i oglądał listę zapasów" - mówi Sethuram. "Zaczął dzielić się tym dokumentem ze swoimi przyjaciółmi, aby współpracować nad pomysłami i podzielić się wskazówkami. Poprosiłem Koosha, aby dał mi znać, kiedy dokonał aktualizacji arkusza, aby móc zobaczyć, kiedy dokonał nowego handlu - i właśnie tam wpadliśmy na pomysł dla Tip'd Off. "

To powiedziawszy, pomysł inwestycji społecznej nie będzie dla wszystkich - w tym gwiazdy rocka inwestycyjnego, nieufne w przyciąganiu zgryźliwych, brzydkich groupies.

"Twitter jest bardzo publiczny, a niektórzy inwestorzy, szczególnie aniołowie, nie będą tweetować o swoich inwestycjach" - mówi Afif Khoury, założyciel i dyrektor generalny SOCi, korporacyjnej platformy społecznościowej z siedzibą w San Diego. "Z natury są to bardzo prywatni ludzie, więc główne sieci mediów społecznościowych nie są ich głównym źródłem informacji i możliwości inwestowania - w większości pozostają blisko siebie w swoich sieciach i kręgach".

Ale zakładając, że ktoś stojący za aksamitną liną tworzy ekskluzywny portal - na przykład czat dla członków - można oczekiwać, że wiele wiadomości błyskawicznych będzie latać tam iz powrotem. "Im więcej prywatności i segmentacji oferuje sieć społecznościowa, tym większe prawdopodobieństwo, że znajdziesz tam inwestorów" - mówi Khoury.

Wraz z ostatnimi zmianami w regulacjach finansowania społecznościowego zatwierdzonych przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, tworzenie nowych firm będzie towarzyszyć wymianie informacji na ich temat za pośrednictwem mediów społecznościowych.

"Spodziewam się, że liczba platform i sieci wymiany społecznej będzie nadal rosnąć, szczególnie w związku z niedawnym przyjęciem zasad, które pozwolą firmom rozpoczynającym działalność na sprzedaż prywatnych akcji inwestorom detalicznym i nieakredytowanym za pośrednictwem portali społecznościowych", mówi Hearn.

Co to oznacza w końcu? Ma sens, jak twierdzą eksperci, dla inteligentnych inwestorów, którzy testują wiatry, aby przejść na społeczny - bez wysyłania pocztą.

"Analiza społeczna to tylko jedno narzędzie w pasie narzędzi inwestora" - mówi Kunal Vaed, starszy wiceprezes i szef kanałów cyfrowych w ETrade. "Nie powinno się go używać w próżni".