>> >> Jak zainwestować w legalizację marihuany

Jak zainwestować w legalizację marihuany

Anonim

Marihuana w torbie. (Getty Images)

DENVER - W anondescjalnym parku przemysłowym w dzielnicy Montbello w tym mieście pracownicy firmy Medicine Man Production ciężko pracują przy zbieraniu marihuany.

Nosząc granatowe zarośla pod jasnymi przemysłowymi światłami, robotnicy pracują na 40 000 stóp powierzchni uprawnej, zbierając dojrzałe rośliny z rozmytymi kwiatami, tak dużymi, że ich łodygi dwukrotnie przewyższają wagę. Po zebraniu kwiaty są suszone, przetwarzane, pakowane i sprzedawane aż za 330 USD za uncję.

To właśnie ten zysk, a także rosnąca legalizacja marihuany na użytek rekreacyjny spowodowały, że Medicine Man i inne ośrodki uprawy marihuany i sklepy detaliczne pojawiły się w tej dzielnicy Denver - tak bardzo, że mieszkańcy często odnoszą się do obszar jako "Potbello".

"Korona jest tam, gdzie są pieniądze" - mówi Brett Roper, założyciel i dyrektor generalny firmy Medicine Man Technologies, która rozpoczęła handel publicznie w tym roku na rynku pozagiełdowym jako firma konsultingowa zajmująca się konopiami indyjskimi.

Marihuana jest rentownym biznesem, ale podlega ścisłym regulacjom, ponieważ rządy stanowe legalizują przemysł. Medicine Man Production jest własnością prywatną, ale niektórzy z jego właścicieli również posiadają mniejszościową pozycję w publicznym handlu Medicine Man Technologies. Medicine Man Technologies zarabia, sprzedając projekty sprzętu i współpracując z producentami marihuany, ale nie dotyka ani nie sprzedaje roślin - taka jest rola Medicine Man Production.

Złożoność tego rozwijającego się przemysłu - zalegalizowanego przez niektóre państwa, ale nie rząd federalny - dodaje komplikacje biznesowe i polityczne do przestrzeni, która jest prawdopodobnie jedną z najbardziej ryzykownych dla inwestorów.

"Istnieje ogromna ilość zadań domowych" - mówi Morgan Paxhia, współzałożyciel i dyrektor zarządzający funduszu hedgingowego "Poseidon Asset Management". "Ale jednocześnie nie chcemy wyłączać ludzi z czegoś, co może być wielkim zwycięzcą." Nie ma innego rynku oferującego tak duży wzrost na świecie. "

Sprzedaż detaliczna legalnej marihuany w Stanach Zjednoczonych wzrosła z 3, 4 miliarda dolarów w 2014 roku do 4, 8 miliarda dolarów w zeszłym roku, mówi Matt Karnes, założyciel firmy analitycznej i badawczej GreenWave Advisors zajmującej się przemysłem marihuany. Opierając się na przewidywanej trajektorii legalizacji, firma spodziewa się, że ta liczba może osiągnąć 25 miliardów dolarów do 2020 roku.

Medicine Man Technologies to jedna z kilkudziesięciu firm związanych z marihuaną. W Stanach Zjednoczonych większość z nich to przedsiębiorstwa pomocnicze - media społecznościowe, oświetlenie, doradztwo, tworzenie i dostarczanie obiektów oraz usługi bezpieczeństwa. Jedynym wyjątkiem jest Terra Tech z siedzibą w Kalifornii, której akcje uzyskały błogosławieństwo Komisji Bezpieczeństwa i Giełdy w wymianie handlowej, pomimo planów dotyczących rozwoju i sprzedaży marihuany.

Większość publicznych firm produkujących marihuanę handluje rynkami pozagiełdowymi, które są mniej płynne, przejrzyste i regulowane niż duże rynki, takie jak kompozycja Nasdaq. Wiele osób podało do wiadomości publicznej proces zwany fuzją odwrotną i intensywnie korzystał z długu wymienialnego, co może prowadzić do osłabienia akcjonariuszy. Branża nie ma również powszechnego dostępu do amerykańskiego systemu bankowego i podlega ograniczeniom w zakresie reklamy. SEC ostrzega inwestorów przed potencjalnymi oszustwami w branży.

"Jeśli mówisz o spółkach publicznych, kupuj uważaj" - mówi Roper. "Nigdy nie inwestuj więcej, niż możesz sobie pozwolić na utratę".

Istnieją pewne wyjątki od morza zapasów groszowych dostępnych bez recepty. Największą firmą, która działa z biologiczną, w przeciwieństwie do syntetycznej, marihuaną jest brytyjska firma biotechnologiczna GW Pharmaceuticals (ticker: GWPH), która ma kapitalizację rynkową w wysokości 1, 74 miliarda USD i ma licencję na uprawę roślin marihuany przez brytyjski rząd. Akcje spółki wzrosły o 80 procent w tym tygodniu, biorąc pod uwagę pozytywne wyniki amerykańskich badań nad lekami i żywnością na temat lekarstwa na epilepsję - Epidiolex.

Większość jest jednak znacznie mniejsza. Firma Medicine Man Technologies ma kapitalizację rynkową w wysokości 23, 7 miliona USD, podczas gdy Terra Tech ma wycenę na poziomie 42, 8 miliona USD.

To pozostawia inwestorom chwasty poprzez duży obszar zapasów grosza lub usiąść na uboczu, dopóki prawna niejednoznaczność nie zostanie wyjaśniona.

Niepewna przyszłość. Podczas gdy firmy działające na bazie marihuany są dostępne na publicznych giełdach papierów wartościowych, istnieją pewne - takie jak Hilary Bricken, adwokat z Harris Moure z Seattle, który pisze o prawie konopi indyjskich - którzy twierdzą, że inwestowanie w akcje związane z marihuaną jest technicznie nielegalne.

Teoretycznie Bricken mówi, że inwestorzy mogliby zostać oskarżeni na podstawie ustawy o substancjach kontrolowanych. Zwolnienie USA z pieniędzy zarobionych w sklepach z doniczkami w Kanadzie, gdzie uprawa do celów medycznych jest legalna, może również naruszyć przepisy dotyczące handlu narkotykami i prania pieniędzy w USA.

SEC, która przyznała publiczny obrót, ma za zadanie chronić akcjonariuszy, nie egzekwując przepisów antynarkotykowych. Podczas gdy ryzyko pojedynczego inwestora trafiającego do więzienia jest niezwykle mało prawdopodobne, pozostaje w sferze możliwości, mówi Bricken.

Ale nawet gdyby agenci rozpoczęli napady na bezpośrednie firmy produkujące konopie indyjskie i firmy pomocnicze, byłoby to skrajne pogoń za inwestorami - nawet bezpośredni inwestorzy w firmy, a tym bardziej ci, którzy zainwestowali na rynku - mówi David Feldman, partner w kancelaria prawnicza Duane Morris, która reprezentuje firmy z branży. Dla tych, którzy kupują zapasy na rynku, "byłoby bardzo odległe wyobrażanie sobie, że jakikolwiek organ nadchodzi" - mówi.

Paxhia mówi, że argument dotyczący zmowy nie powinien mieć zastosowania do firm pomocniczych, których produkty mogą być również wykorzystywane przez inne gałęzie przemysłu, lub tych, których dochody są odizolowane od sprzedaży konopi indyjskich. Dodaje, że gdyby rząd federalny zamierzał zająć się repatriacją zarobków, zrobiłby to już w odniesieniu do GW Pharmaceuticals.

Jednak bardziej mrocznym obszarem są kanadyjskie spółki publiczne, które prowadzą amerykańskie operacje uprawy, w które Poseidon nie zainwestuje, ponieważ jest to mylące z prawnego punktu widzenia, mówi.

Istnieje również ryzyko, że nowa administracja USA po listopadowych wyborach prezydenckich może hamować wysiłki legalizacyjne państw, mówi Alan Brochstein, założyciel usługi subskrypcji 420 Inwestor. Ale twierdzi, że szanse federalnego wycofania się zmniejszyły się teraz, gdy najgłośniejszy zwolennik, New Jersey Gov Chris Christie, odpadł z wyścigu i dlatego, że państwa wyciągają dużo pieniędzy podatkowych z legalnej marihuany.

Jak inwestować. Inwestorzy, którzy chcą się zanurzyć, powinni zidentyfikować podsektory w branży, które są zrównoważone w miarę zmiany przepisów, mówi Karnes.

Jeśli marihuana zostanie zalegalizowana federalnie, Scott Greiper, prezes doradztwa w branży konopi indyjskich Viridian Capital Advisors, sądzi, że biotechnologia skorzysta najwięcej. Obecne prawo sprawia, że ​​badania medyczne są bardzo trudne. Inne obszary, które mają się rozwijać, to produkty z wlewem, uprawy i handel detaliczny, nieruchomości i oprogramowanie - mówi Greiper.

Część zdrowia i dobrego samopoczucia w branży - na przykład olejki do stosowania miejscowego na zapalenie stawów - może być hitem, mówi Frank Lane, prezes CFN Media, sieci mediów i reklamy branży konopnej.

Karnes wskazuje na DigiPath i Signal Bay, które biorą udział w testach laboratoryjnych, które będą coraz bardziej potrzebne w miarę dojrzewania przemysłu - mówi.

Jednym z najlepszych typów Paxhii jest oparty na Denver MassRoots, sieć medialna związana z konopiami indyjskimi, która spodziewa się trafić milion użytkowników w tym miesiącu. Jest również członkiem zarządu Surna, która dostarcza przemysłowych systemów klimatyzacji dla hodowców konopi i innych producentów rolnych.