>> >> Jak inwestować w Indiach

Jak inwestować w Indiach

Anonim

Demografia i reformy są na korzyść Indii (Getty Images)

W świecie, w którym majoreconomie albo zwalniają (Chiny), albo rosną w leniwym tempie (Unia Europejska), wyróżnia się jeden kraj: Indie.

W rzeczywistości Indie mają potencjał, by być olbrzymie, ale jest szansa dla inwestorów z silnym żołądkiem.

Oczekuje się, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy w Chinach wzrośnie do 6 procent, ale w Indiach nadal będzie on silniejszy - przewiduje się wzrost w tym roku o 7, 5 procent, a następnie, zgodnie z prognozami Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ten solidny wzrost wraz z innymi korzystnymi czynnikami, niektórzy inwestorzy liżą swoje usta w oczekiwaniu na wielkie zyski inwestycyjne.

Wielkie rzeczy na korzyść Indii to demografia i reformy, mówi Ed Kerschner, wiceprezes i główny strateg inwestycyjny w Emerging Global Advisors w Nowym Jorku. Firma prowadzi fundusz EGShares India Consumer Exchange (giełdowy: INCO), który śledzi koszyk 30 indyjskich akcji i ma roczne wydatki w wysokości 89 USD za każde zainwestowane 10 000 USD.

Dane demograficzne są korzystne. W przypadku 1, 3 miliarda ludzi, w Indiach średnia wieku wynosi 27 lat, w porównaniu z 37 w Chinach i 38 w USA. Przewiduje się, że jego populacja będzie rosła szybciej niż którekolwiek z tych uprawnień.

Młodsza populacja jest bardziej atrakcyjna, ekonomicznie, ponieważ starsi ludzie mają za sobą więcej lat swojego życia. "Demografia napędza konsumpcję" - mówi Kerschner - w Indiach jest dużo konsumpcji.

"To najpotężniejszy boom demograficzny od czasów amerykańskiego wyżu demograficznego", mówi, odnosząc się do boomu, który przyniósł konsumpcję amerykańskiej konsumpcji lat 80. i 90. XX wieku. "Przy wszystkich wskaźnikach jest to mocniejsze".

Reformy idą w przyszłość. Kerschner jest także pod wrażeniem Premiera Nerendry Modi, który zdobył urząd dzięki mocnemu sukcesowi w reformowaniu indyjskiego stanu Gudżarat, gdy był tam głównym ministrem. Gujarat ma silniejszą gospodarkę niż inne indyjskie państwa - nadzieja jest taka, że ​​Modi odnosi sukcesy w przeprowadzaniu reform na poziomie krajowym.

Indie mają złożoną strukturę polityczną, która ma wiele żywotnych interesów w utrzymywaniu rzeczy takimi, jakimi są. Mimo to osiągnięto postęp.

Ograniczono ograniczenia bezpośrednich inwestycji zagranicznych, wprowadzono środki mające na celu zwalczanie endemicznej korupcji w tym kraju, dokonano przeglądu regulacji finansowych i deregulacji ceny oleju napędowego, wynika z ostatniego raportu fundacji Carnegie Endowment.

Pomimo zysków niektórzy inwestorzy i komentatorzy twierdzą, że zmiana nie nastąpiła wystarczająco szybko. Ale to nie przeszkadza Kerschnerowi. "Rynki wschodzące nie mają wszystkich komfortów na rozwiniętych rynkach, które chcieliby mieć inwestorzy", mówi. "Nie możesz zjeść swojego ciasta i je zjeść."

Inne zalety. Jest więcej dobrych wiadomości. W przeciwieństwie do rynków wschodzących, takich jak Brazylia, Indie korzystają obecnie z niższych cen towarów. "W obecnym globalnym otoczeniu bardzo pomocne jest to, że Indie są importerem towarów", mówi Craig Botham, ekonomista rynków wschodzących w Schroders w Londynie.

A Indie mają przewagę nad Chinami, ponieważ to przede wszystkim gospodarka wolnorynkowa. "Na wolnym rynku będziesz miał więcej porażek firm, ale będziesz mieć regularne uwolnienia od presji" - mówi Botham. "W kontrolowanej gospodarce możesz zepchnąć problemy z jednej strony, a to zwiększa ryzyko dużego spadku."

Przejażdżka kolejką górską na rynku. Ale istnieje ryzyko inwestowania w szybko rozwijające się kraje - rynki mogą być niestabilne. "Zobaczysz wielkie wzloty i upadki", mówi Bill Rocco, starszy analityk funduszy w Morningstar, firmie badawczo-informatycznej z siedzibą w Chicago.

Analiza zysków z funduszy wspólnego inwestowania na podstawie danych dostarczonych przez Morningstar pokazuje wahania, które sprawiłyby, że większość inwestorów amerykańskich skrzywiłaby się. Zwroty z inwestycji dla ETF i funduszy inwestycyjnych, które specjalizują się w inwestowaniu w akcje indyjskie, były naprawdę okropne w 2011 roku, tracąc od 31 do 56 procent.

W następnym roku zyski wzrosły o 13, 5 procent do 52 procent. Wzór powtarza się z 2013 r., Gdy widzi straty, a zyski z nagrań w 2014 r.

Prawdopodobnie nie jest to alternatywa inwestycyjna odpowiednia dla osób skłonnych do niepokoju lub dla każdego, kto nie może sobie pozwolić na utratę znacznej części inwestycji, przynajmniej w krótkim okresie.

Dla tych z żelaznym żołądkiem dwa największe fundusze to Matthews India Investor (MINDX) i iShares MSCI India ETF (INDA). Fundusz Matthewsa pokrywa roczne wydatki w wysokości 112 USD za 10 000 USD, podczas gdy fundusze ETF iShares wynoszą 68 USD za zainwestowane 10 000 USD.