>> >> Dekodowanie Wall of Jargon na Wall Street

Dekodowanie Wall of Jargon na Wall Street

Anonim

Warunki inwestycyjne na tle walutowym. (Getty Images)

Nerwowe centrum amerykańskiej inwestycji nigdy nie miało oficjalnego motta, choć elita finansowa o ostrych szatach mogła zdecydować się na nieoficjalną. Coś w tym stylu: "Wall Street - gdzie zaciemnianie i zastraszanie rządzi rozmową".

Poza zaawansowanymi technologiami, kilka dziedzin ma tyle żargonu, że zatacza lingwistyczne rurociągi jako inwestycje.

Jak brzmi jak w czasie rzeczywistym? W ten sposób: podczas gdy interpolacja krzywej Fibonacciego jest pożądana na zaawansowanym rynku Forex, podmioty finansujące w arbitrażu lub poza nim muszą rozważyć korzyści płynące ze sprzedaży krótko- lub długoterminowo w stosunku do rynkowego limitu i rozwodnionego zysku na akcję, przy uwzględnieniu współczynnika K związanego z akcjami lub dywersyfikacja niektórych funduszy giełdowych.

Dodaj do tego lawinę błotną akronimów Petera Frawleya, starszego wiceprezesa CoreCap Investments w regionie Detroit: "CMO, CDO, CDS, EBITA i ETF. Czy kiedykolwiek rozmawiałeś z lekarzem na temat receptora HT2A zaangażowanego w proces poznawczy kory przedczołowej? "

Frawley dodaje: "Rozmawiałem nawet z agentami marketingowymi i po trzech minutach zagubiłem się w króliczej dziurze żargonu, która jest bardziej oszałamiająca niż rozmowa z kotem z Cheshire."

Zamknięta zasłona. Jeśli profesjonaliści nie zawsze potrafią uchwycić słownictwo, nie ma się co dziwić, dlaczego tak wielu wtyczek trafiło w okno sklepu i powiedział: "Pięć biletów Powerball, proszę" - o wiele łatwiejsze do uchwycenia. Tymczasem hałaśliwi inwestorzy usiłują zasiąść na uboczu i zasadzić swoje pieniądze, na przykład, na timeshare w Cancun.

"Żargon służy do zastraszania, dezorientowania i utrzymywania nieprzejrzystej zasłony zamkniętej dla inwestorów" - mówi Matt Hall, prezes i współzałożyciel Hill Investment Group oraz autor książki "Odds On: The Making of Evidence-Based Investor".

"To nie jest tylko cyniczny punkt widzenia" - mówi Hall. "To rzeczywistość: jeśli klienci poznają fakty, które prawdopodobnie opuścili z organizacji, tak jak Michael Pollan uprościł jedzenie za pomocą jasnego pisma, świat inwestycji jest gotowy na gruntowną przebudowę języka".

Może mieć rację, zwłaszcza z perspektywy historycznej. "Rynki finansowe są wypełnione terminami technicznymi opracowywanymi przez kilka stuleci inwestycji, aby ułatwić komunikację pomiędzy inwestorami, jeśli możesz w to uwierzyć", mówi Martin Schamis, wiceprezes i szef działu planowania majątku w Janney Montgomery Scott w Filadelfii.

Odmienne widoki. Ale widok żargonu jest wyraźnie podzielony, czy służy on zarówno jako aksamitna lina, jak i drut kolczasty.

"Prawda jest taka, że ​​większość ludzi na Wall Street pracuje bardzo ciężko, aby inwestycja była prostsza i łatwiejsza do zrozumienia dla przeciętnego inwestora" - mówi Schamis.

"Podczas gdy istnieją zdecydowanie pozbawieni skrupułów profesjonaliści finansowi, którzy chcą skorzystać z naiwnych inwestorów, każda myśl o szeroko zakrojonym spisku, aby zatrzymać inwestorów w ciemności, jest nieuzasadniona" - mówi Ben Carlston, profesor finansów w Szkole Eberhardt University of the Pacific. firmy w Stockton w Kalifornii.

High-tech ma udziałowca Rosetta Stone. "Szukanie definicji jest zawsze świetnym miejscem do rozpoczęcia, ale najczęściej można znaleźć objaśnienia wideo w witrynach takich jak YouTube, które mogą zapewnić większą przejrzystość" - mówi Carlston.

Mogą to być nawet wspaniałe pomysły na finansowe hotshoty.

"Prawda jest taka, że ​​czasami doradcy są zajęci i nie rozumieją konkretnych złożonych koncepcji lub instrumentów" - mówi Paul Bennett, profesor finansów i ekonomii biznesu w Gabriel School of Business w Fordham University i były główny ekonomista w New York Stock Wymieniać się. "Mogą ulec pokusie, by powrócić do żargonu, by brzmieć świadomie".

Nawiasem mówiąc, jest to czasami znane w bardziej ogólnych kręgach, jako gibkość seskwipalistyczna. Lub, jeśli jesteś trekkinem, możesz preferować etykietę "Spock mówić".

Kluczowe zwroty wiedzieć. Bardzo aktualny przykład żargonu inwestorskiego - a podstępny - to wyjątkowa okazja na transzę. Wielu twierdzi, że jest to ponowne uruchomienie bałaganów, które niemal zniszczyły amerykańską gospodarkę w 2007 roku.

"Okazją na zamówienie jest ten sam wilk w innej owczej skórze" - powiedział Kyle O'Dell, partner zarządzający O'Dell, Winkfield, Roseman & Shipp w Denver. "Ukrywanie się pod niezrozumiałym monikerem to te same ryzykowne produkty hipoteczne, oferowane przed krachem finansowym."

Mimo to, inne terminy są z natury bardziej niewinne: mylące, ale zrozumiałe przy niewielkiej pomocy. Ich znajomość stanowi długą drogę w podejmowaniu świadomych decyzji rynkowych.

Michael S. Beall, wiceprezes Davenport Asset Management w Richmond w stanie Wirginia, powołuje się na krótką charakterystykę. "Szorty" opisują inwestorów, którzy stawiają zakłady na akcje - mówi Beall. "Czasami, gdy krótki jest zbyt popularny, akcje mogą zyskać na krótkim pokryciu, często widzimy je, gdy mocno zwięzła nazwa podaje" mniej złe "wyniki."

Na przeciwległym końcu spektrum spekulacji termin rynkowy jest terminem, który każdy początkujący inwestor musi znać. Kuszące jest "czas" sprzedaży akcji w oparciu o uczucia jelitowe lub prosty wykres liniowy, który pokazuje wzrost ceny akcji. Jednak władze inwestycyjne prawie jednogłośnie potępiają termin rynkowy jako trujący.

"Większość ekspertów i głównych inwestorów ulicznych nie jest w stanie prawidłowo zarządzać rynkiem" - mówi Jon Ulin, dyrektor zarządzający Ulin & Company Wealth Management w Boca Raton na Florydzie. "Zakłady na ryzykowne strategie inwestycyjne i fantazyjne imiona, których nie rozumiesz w pełni, to jak granie w pokera na wysokie stawki lub blackjacka z oszczędnościami życia."

Jednym z zapraszających tłumaczy jest Investopedia. Strona internetowa dzieli terminologię na fragmenty o niewielkich rozmiarach. Jeśli więc spojrzysz na współczynnik K, na przykład, Investopedia wyjaśni, jak to działa: "Wskaźnik ten przekłada się na powrót zabezpieczenia w czasie i jest uważany za dobre narzędzie do mierzenia wydajności kapitału własnego".

Ale nawet Investopedia może zgubić się w lesie. "Obliczenie współczynnika K obejmuje uruchomienie regresji liniowej na krzywej log-VAMI." Huh?

Popularna strategia. W ostatecznej analizie największym argumentem przeciwko żargonie może być odłamek samego żargonu: kup i trzymaj. Ulubiona strategia miliardera Warrena Buffetta, polega na kupowaniu akcji i utrzymywaniu jej w portfelu przez lata lub dekady.

Kup i trzymaj wymaga cierpliwości. I we wzajemnym wysiłku, by odrzucić żargon - lub przynajmniej go oswoić - inwestorzy i ich doradcy muszą ćwiczyć cierpliwość.

"Nie bój się poprosić swojego doradcę o zwolnienie i pomoc" - mówi Andrew Crowell, wiceprezes indywidualnej grupy inwestorów DA Davidson & Co. "Dobrzy doradcy to zrobią i będą cierpliwi, jeśli będziesz potrzebował czegoś więcej niż raz."

Jeśli chodzi o drugą stronę złotej monety, "doradcy muszą rozmawiać o doświadczeniach inwestora" - mówi John Diehl, starszy wiceprezes Hartford Funds w Radnor w Pensylwanii. "Co wiedzą o inwestorze, czy wiedzą, gdzie się kształcą, czy znają swój zawód, czy znają swoje hobby lub sytuację rodzinną?"

Lub Crowell mówi: "Chciałbym przypomnieć wszystkim doradcom, że silna komunikacja jest podstawą wszystkich wspaniałych związków. W swoim entuzjastycznym spojrzeniu na rynki nie zapominaj, że nie wszyscy rozumieją wszystko, co mówisz".