>> >> Nowość Bitcoina jest wydawana

Nowość Bitcoina jest wydawana

Anonim

Jeśli narysuj zestaw Bonjaminów na serwetkach i modląc się, aby wyrosły na życie brzmi jak twój pomysł na dobrą zabawę, rozważ miejski mit za bitcoinem - enigmatyczną cyfrową walutą, która istnieje w Internecie, nie ma banku centralnego ani nawet znanego założyciela.

Oto co wiemy, przynajmniej z bajkowego punktu widzenia: mówi się, że Satoshi Nakamoto wynalazł bitcoiny w 2008 roku po tym, jak sprzedał papierową serwetkę McDonald's online, a kupujący okradł go z kilku tysięcy dolarów. Od tamtej pory Nakamoto został przypisany do wszystkich uczniów irlandzkiego absolwenta, do samotnego węgierskiego Amerykanina.

A gdy legenda rośnie, rośnie legalny środek płatniczy. Dzisiaj w obiegu znajduje się około 15 milionów bitcoinów, o wartości około 872 milionów USD. Ale wkładanie pieniędzy do bitcoinów nie jest drzemką (nawet jeśli Królowie Sacramento zaakceptują je).

To dlatego, że gorączka bitcoinowa - podobnie jak niesławna "Tulip Mania" z XVII-wiecznej Holandii - ucichła. Droga w dół. Obserwatorzy mówią, że kiedyś zdenerwowani reporterzy finansowi i publikacje skupiają się teraz gdzie indziej.

"Od wielu lat bitcoin pozostaje niezmieniony: na czym polega różnica mediów", mówi Peter Leeds, autor "Penny Stocks for Dummies". W nim Leeds wspomina bitcoin jako przykład tego, co nazywa "spustem inwestorów".

"Znacznie - prawie wszystkie - wzrost wartości bitcoin był napędzany przez standardowy cykl medialny" - mówi Leeds. "A ponieważ historia stała się starą wiadomością, poziom pokrycia zmniejszył się, a waluta wyblakła na dalszy plan."

Prawdopodobnie bitcoin był jednak na pierwszych stronach gazet w 2013 roku, kiedy europejscy spekulanci wysłali swoją wartość przez dach. Cypryjski pakiet ratunkowy spowodował, że inwestorzy zainteresowali się bitcoinami, szukając alternatyw dla euro i innych walut manipulowanych przez bankierów centralnych.

Bitcoin również tworzył fale, ponieważ nikt w świecie inwestycyjnym nie widział czegoś podobnego.

Bitcoiny są znane jako "kryptowaluta", termin, który przemawia do Jamesa Bonda w każdym z nas. W rzeczywistości pierwszymi użytkownikami byli złodzieje i przestępcy, którzy przyjęli jej całkowicie cyfrowy charakter. Wśród nikczemnych fanów Bitcoina znaleźli się Silk Road, internetowy czarny rynek (od kiedy został zamknięty), który sprzedawał narkotyki. Garstka anarchistów również to przyjęła.

To powiedziawszy, staroświecka gotówka od dawna jest ulubieńcem malfeasantów. Dla reszty z nas "status prawny bitcoina jest różny w zależności od kraju", mówi Nicolette Kost De Sevres, starszy doradca polityczny w DLA Piper, firmie świadczącej usługi z zakresu prawa handlowego na świecie. "W niektórych jest ona zakazana lub ograniczona, w wielu przypadkach nieokreślona i wyraźnie dozwolone w innych. "

Dodając do tajemnicy, bitcoiny zawadzają o skręcającą językiem technobabble, nawet większość ekspertów z Wall Street nie może pojąć. Obejmuje to "repozytorium kodu źródłowego" i pojęcie "obliczeniowo niepraktyczne do odwrócenia". Bitcoin nie jest też monetą w tradycyjnym sensie. Istnieje jako internetowy protokół typu Internet-peer-to-peer, który może wyjaśniać, dlaczego digerati go przyjęli.

Jednym z ewangelistów bitcoinów jest Nicolas Cary, seryjny przedsiębiorca i współzałożyciel Blockchain, najlepszej na świecie firmy produkującej oprogramowanie Bitcoin. "Waluta wirtualna ma specyficzne właściwości, które sprawiają, że działa ona naprawdę świetnie jako forma pieniędzy" - mówi Cary.

Spytaj go, dlaczego tak się dzieje, a on wyszukuje długą listę: "Jest podrobiona, zamienna, łatwo podzielna przez 8 miejsc po przecinku, czysto cyfrowa, odporna na żywioły - nie spala się ani nie skoroduje w wodzie - i niektóre cyfrowe środki ostrożności o wiele bardziej odporne niż gotówka. "

Tak ale.

"Jeśli zgubisz twardy dysk, na którym masz zapisane monety lub stracisz dostęp do hostowanego konta, skutecznie straciłeś pieniądze" - mówi Cindy McAdam, partner w grupie Technology and Life Sciences Group z Goodwin Procter oraz były dyrektor wykonawczy w firmie Xapo, wiodąca firma Bitcoin. I to nie tak, jak to się kiedykolwiek zdarza, prawda?

Jeśli uważasz, że lepiej byłoby wydawać bitcoiny, niż inwestować w nie, sprzedawcy online, tacy jak TigerDirect i Overstock.com (ticker: OSTK), akceptują walutę. Możesz nawet dokonywać darowizn za pomocą bitcoinów w wyższych instytucjach, które obejmują University of Puget Sound.

Jednak nie musisz być profesorem ekonomii, aby opisać bitcoin w następujący sposób: lotny.

Jeden bitcoin ma wartość około 581 USD. 29 listopada 2013 r. Osiągnął szczyt 1.108 dolarów, według Coinbase.com, witryny śledzącej ceny Bitcoin. Niecały miesiąc później spadł do 593 USD - więcej niż jego obecna wartość. Ale jeśli kupiłeś na początku września, podwoiłbyś swoje pieniądze, a potem trochę. Wystarczy nawet zapalczywemu entuzjastowi rynku, który jest w stanie zaważyć na wirtualnej walucie.

"Istnieje przekonanie, że znaczna część" dzikiego zachodu "była pod koniec 2013 roku spowodowana oszustwami i manipulacjami na rynku" - mówi McAdam. "Cena spadła dramatycznie w następnym roku, ale w zasadzie była tendencja wzrostowa w ciągu ostatnich 18 miesięcy."

Obejmuje to cenę równą 130 USD w ciągu dwóch tygodni od końca maja do początku czerwca.

"Przy rosnącym ruchu cenowym, powinniśmy spodziewać się wkrótce więcej nagłówków bitcoinów" - mówi Anthem Hayek Blanchard, założyciel i dyrektor generalny firmy Anthem Vault, która stworzyła cyfrową walutę Gold-HayesGold. Przewiduje on, że "jest bardzo prawdopodobne, że ceny Bitcoin wzrosną i przekroczą 1000 USD za Bitcoin".

Podejście w jedną stronę, niedawne odbicie cen można interpretować jako nową stabilność z dala od ostrego reflektora medialnego. "Niektórzy spekulują, że kupowanie pochodzi z chińskiego rynku ze względu na kontrole walutowe i dewaluację juana" - mówi Jalak Jobanputra, venture capitalist i założyciel partner FuturePerfect Ventures w Nowym Jorku.

Lub może reprezentować najnowszą rewolucję w historii Bitcoina, z marmurową wanną. Czy teraz jest dobry czas na zakup bitcoinów? A może warto zainwestować w nie?

"Bitcoin pozostaje ryzykowną inwestycją", mówi William Brindise, główny specjalista ds. Handlu w firmie DigitalX, firmie zajmującej się oprogramowaniem w globalnej branży płatności cyfrowych.

"Jeśli wzrost popytu pozostanie w przybliżeniu stały w miarę spadku podaży, teoria ekonomii sugeruje, że cena bitcoiny powinna wzrosnąć" - mówi Brindise. "Jest to jednak duże, jeśli czynniki napędzające popyt na bitcoiny pozostaną bez zmian."

Tymczasem niektórzy twierdzą, że obecny brak sensacji oznacza, że ​​bitcoin, po uruchomieniu inwestycji, ustala się.

"Bitcoin nigdy nie zniknął" - mówi Christopher Burniske, analityk i produkty blockchain w firmie ARK Investment Management w Nowym Jorku, pierwszym publicznym zarządzającym funduszem, inwestującym w bitcoiny. "Jego siłę widać na wykresach" w górę i w prawo "wolumenów transakcyjnych, wolumenów transakcji, mocy mieszania, liczby portfeli, startupów, sprzedawców i innych, wszystkie związane z bitcoinem."

Burniske wskazuje również na stronę 99bitcoins, która śledzi nekrologi bitcoinów w prasie. Liczba do daty: 104. Zauważa, że ​​choć bitcoin nie jest ulubieńcem mediów, jak kiedyś, to nie zasługuje na to, by być w celi śmierci.

Prawda, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, siedzi bezpiecznie w przyziemnym środku.

"Jest mniej nagłówków, ponieważ waluta doszła do pewnego stopnia" - mówi John Sedunov, adiunkt w dziale finansów w Villanova University School of Business w Filadelfii. "Jeśli już, to staje się bardziej powszechny."

Poprawiono 14 czerwca 2016 r .: W poprzedniej wersji tego artykułu błędnie wpisano nazwisko Christophera Burniske i niepoprawnie odwołano się do Hymnu Hayeka Blancharda.