>> >> Big iPhone Slump Bites Into Apple (AAPL)

Big iPhone Slump Bites Into Apple (AAPL)

Anonim

BERLIN NIEMCY, WRZESIEŃ, - 19: Kupujący ltruje out nowego Jabłczanego iPhone 6 przy Apple Store na pierwszy dzień sprzedaże nowy telefon w Niemcy na Wrześniu 19, 2014 w Berlin, Niemcy. Setki ludzi czekały w kolejce, która krążyła po bloku przez całą noc, aby znaleźć się wśród pierwszych osób, które kupiły nowy smartfon, który występuje w dwóch wersjach: Apple iPhone 6 i nieco większy Apple iPhone 6 Plus. (Sean Gallup / Getty Images)

Jedynym sposobem, by we wtorek zadzwonił Apple (ticker: AAPL), mogło być gorzej, gdyby dyrektor generalny Tim Cook zrobił to na Samsung Galaxy.

A jeśli był numer do wybrania na konferencję analityków, równie dobrze mógł być pechowy 13. Oto dlaczego: Spadek sprzedaży iPhone'a w pierwszym kwartale 2016 r. Odzwierciedlał najgorszy kwartalny wynik Apple od 13 lat.

Akcje Apple otworzyły środę po cenie 96 USD za akcję, o 7 procent mniej niż wtorek za 104, 23 USD. Dla naysayerów był to dzień polowy.

"Apple to wielka liga zawodowa", mówi Eric Schiffer, dyrektor generalny Patriarch Group, prywatnej firmy z siedzibą w Santa Ana w Kalifornii. "To ogólnonarodowe zażenowanie i największa porażka po Steve'u Jobs w historii technologii."

Odrzuć nieoczekiwane. Krótkie podsumowanie Apple'a nie było zaskoczeniem dla Wall Street czy tech digerati. Kiedy Apple opublikował raport o zyskach za ostatni kwartał 2015 r., Cook przyznał, że sprzedaż iPhone'ów prawdopodobnie spadnie w kolejnych miesiącach.

Ale nigdy nie wspomniał o tym, ile. I w tym samym kwartale sprzedaż Q1 61, 2 milionów smartfonów spadła o 16 procent w stosunku do tego samego kwartału. Ponad dwie trzecie zysków Apple pochodzi z iPhone'a, więc łatwo zrozumieć, dlaczego niektórzy postrzegają wydajność jako bardziej katastrofalną niż rozczarowanie.

"Niedobór zarobków jest przełomowym wydarzeniem dla lidera technologicznego", mówi Robert Johnson, prezes i dyrektor generalny American College of Financial Services w regionie Filadelfii. "To coś znacznie więcej niż specyficzny blip, który wstrząśnie zaufaniem wielu inwestorów technologicznych poza Apple."

Pod względem kapitalizacji rynkowej (całkowita wartość amerykańskich akcji pozostających w obrocie), technologiczny behemot przejął hit w książkach historycznych. We wtorek wartość ta wyniosła 578, 58 mld USD. W środę spadł on do 541, 82 miliarda dolarów. Aby to ująć, spadek blisko 37 miliardów dolarów stanowi około 7 procent limitu rynkowego Apple - ponad trzykrotność wartości Twittera (TWTR) i dwa razy więcej niż w przypadku LinkedIn Corp. (LNKD).

Podczas gdy Apple wciąż może pochwalić się bogactwem w proporcjach Fort Knox, prawdopodobnie nie znajdziesz kierowników w One Infinite Loop handlujących piątkami. Tydzień temu Apple było warte 594 miliardy dolarów; dwa tygodnie temu, 621, 55 miliardów dolarów; a w lipcu ubiegłego roku osiągnęła zdumiewającą kwotę 745, 63 miliarda dolarów.

Poza liczbami. Wypuśćmy więc iPady i dokonaj przeglądu: od tego lipca 2015 r. Apple straciło blisko 204 miliardy dolarów w ciągu dziewięciu miesięcy, czyli ponad jedną czwartą jego wartości. Ale podczas gdy liczby opowiadają jedną historię, intuicja na temat emocji i emocje na parkiecie mówią innym.

A jeśli raport z Q1 ugruntuje jakiś fakt, to jest tak: dla wszystkich jego wspaniałych talentów jako faceta z liczbami, Cook nie będzie przewodził żadnym rewolucji produktom z showbiznesem, jakim jest Jobs, późny współzałożyciel firmy Apple.

Niezależnie od tego, czy wypuścił pierwszego iPhone'a w 2007 roku, czy przyćmił, na przykład, Bono na scenie U2, Jobs był gwiazdą tech rocka, który przyciągał tłumy groupies, które kupiły wszystko i wszystko z jego wszechobecnym, pysznym logo. Wspierał również elegancką, minimalistyczną estetykę, która przekształciła komputery i smartfony z przylegających, zastraszających maszyn w sexy objets d'art.

"Jako użytkownik Apple'a od dłuższego czasu mogę powiedzieć, że nie tylko brakowało innowacji, ale także brak jakości w ich kompilacjach" - mówi Eden Chen, dyrektor generalny i założyciel firmy Fishermen Labs zajmującej się tworzeniem aplikacji. "Plusem ich oprogramowania są katastrofy - weź iTunes Connect - i po prostu przejrzyj opinie o każdym innym oprogramowaniu, które wypuszczą - są niesamowite, bezproblemowo zabierając użytkowników z jednego systemu operacyjnego do drugiego. innowacji jest klasycznym problemem określonym w dylemacie innowatora ".

Różne przywództwo. Innymi słowy: Jobs był wizjonerem produktów, który pokonał krzywą, a Cook jest korporacyjnym opiekunem starszych produktów.

"Od czasu utraty Steve'a Jobsa jest coś innego niż Apple", mówi Darren Hayes, adiunkt i dyrektor ds. Cyberbezpieczeństwa w Seidenberg School of Computer Science and Information Systems w Nowym Jorku. "Minęło wiele lat, odkąd firma wypuściła na rynek produkt, który ma zahipnotyzowaną opinię publiczną, a my spodziewamy się, że firmy technologiczne zaskoczyły nas, a Apple zaskoczył nas tylko rozczarowującym wzrostem zysków".

Ta obserwacja, jeśli wolisz, brzmi jak zbyt prawdziwa. Nieskomplikowana seria iPhone'ów z serii 6 na iPhone'ie z pewnością nie zainspirowała anihs ani poprzednich modeli, o czym świadczy fakt, że w zeszłym miesiącu wprowadzono iPhone'a SE. Po raz pierwszy Apple zaprezentował mniejszy telefon, a nie większy. Jednak to nie było rewolucyjne, ponieważ SE jest powrotem do iPhone'a 5 i rozmiaru.

Zegarek Apple nie wzbudził też entuzjazmu. Produkt był głównie popiersiem, postrzeganym przez niektórych obserwatorów jako próba wejścia na zatłoczone pole, a nie stworzenia samego rynku.

"Byczyści inwestorzy mogą się przeciwstawić twierdząc, że Apple Watch, pomimo jakiejś dziwnie negatywnej prasy, odniósł duży sukces, sprzedając jednostkę dwukrotnie większą od iPhone'a w pierwszym roku istnienia każdego produktu", mówi Barry Randall, menedżer portfolio technologicznego w Covestor. oraz zarejestrowanego w Bostonie doradcy inwestycyjnego. "Ale co z tego? Ponieważ Apple Watch wymaga iPhone'a do pracy, a obecnie jest zainstalowana 500 milionów iPhone'ów na całym świecie, trudno byłoby nie sprzedać 12 milionów zegarków Apple".

"Apple jest w swej istocie firmą produkującą produkty, a to oznacza, że ​​musi nieustannie uderzać w biegi, aby kontynuować swój sukces" - mówi Jerry Kim, asystent profesora zarządzania w Columbia Business School w Nowym Jorku. "Wygranie jednego biegu na własnym terenie jest dość wymagające - wygenerowanie szeregu przejazdów w domu jest prawie niemożliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę globalny charakter konkurencji, w przeciwieństwie do firm takich jak Google czy Facebook, które koncentrują się na budowaniu ekosystemu."

Globalny zakład. Jak na to wszystko odważnie stawić czoło? Kucharz i ekipa dali jasno do zrozumienia, że ​​obstawiają rosnącą sprzedaż Apple w Indiach i Chinach. Na przykład w Indiach sprzedaż iPhone'a wzrosła o ponad 50 procent.

"Na pewno nie postawiłbym się przed Apple" - mówi Anand Deshpande, dyrektor generalny Persistent Systems, globalnej firmy technologicznej z siedzibą w Pune, w Indiach. "Indie mają dla nich olbrzymi potencjał rynkowy, a mimo że Indie są ogromne, to jesteśmy w naszych początkowych fazach rozwoju, więc gdy nasza gospodarka nabiera rozpędu, oznacza to coraz więcej potencjalnych klientów Apple."

Jednak przyszłość iPhone'a za granicą jest daleka od slam dunk, ponieważ produkty oparte na systemie Android nadal infiltrują i konkurują na dynamicznie rozwijających się rynkach.

I tak powstaje nieuniknione pytanie: WWJD, jak w What Does Jobs Do?

Najpierw prawdopodobnie będzie krzyczeć, w swój legendarny, tyrański sposób, za to, że jego sługusi uderzą w laboratorium i zaczną robić coś nowego, by zmusić masy do ślinienia się.

"Inwestorzy nie są znani z cierpliwości" - mówi Randall. "Dopóki nie pojawi się następny produkt zmieniający gry, zobaczymy, że inwestorzy od wzrostu będą sprzedawać akcje AAPL inwestorom, którzy są wartościowymi i dochodowymi".

Ale dziwne, jak się wydaje, praca według wszelkiego prawdopodobieństwa również utrzyma kurs. Randall mówi: "Apple powinno być całkiem opłacalne przez jakiś czas, ponieważ relacje Apple z klientami zawsze będą najważniejsze, a wielu z nich nie dba o to i może nawet nie wie, że firma znajduje się w polu karnym na Wall Street".