>> >> 3 powody, dla których nie należy próbować zwartych zapasów

3 powody, dla których nie należy próbować zwartych zapasów

Anonim

Zagadka pieniędzy z brakującym elementem (iStockphoto)

Bez wątpienia krótka sprzedaż może być niezwykle opłacalna. Z drugiej strony, podobnie jak w przypadku loterii.

Niedawno "The Big Short" zdobył Oscara za adaptację bestsellerowej książki opisującej, jak garstka Wall Streeters zarabia miliony na rynku mieszkaniowym przed kryzysem finansowym.

"Takie filmy pokazują ekstremalną wygraną" - mówi Jeff Powell, partner zarządzający w Polaris Greystone Financial Group, zarejestrowanym doradcy inwestycyjnym w San Rafael w Kalifornii. "Ktoś również wygrał w Powerball, ale nie robi dobrego filmu, ale przeciętny człowiek nie powinien tego dotykać w najmniejszym stopniu" - mówi.

Zasadniczo zwężenie to strategia, której używają, gdy uważają, że wartość papierów wartościowych lub papierów dłużnych spadnie. Aby skrócić czas, inwestorzy pożyczają akcje od brokera, a następnie je sprzedają. Jeżeli wartość akcji spadnie, przedsiębiorca kupi taką samą liczbę akcji po nowej niższej cenie i zwróci je pożyczkodawcy, wpłacając różnicę.

To prawda, że ​​krótka sprzedaż może zwiększyć zyski, a fundusze hedgingowe wykorzystują strategię na swoją korzyść, mówi Albert Brenner, dyrektor ds. Strategii alokacji aktywów w dziale zarządzania majątkiem People's United Bank w Bridgeport, Connecticut.

Ponieważ większość inwestorów instytucjonalnych jest długa, akcje mogą zostać przewartościowane, a ich wykrycie, zanim spadną, może być opłacalne - mówi Mike Sorrentino, główny strateg w Global Financial Private Capital, zarejestrowanym na Florydzie, zarejestrowanym doradztwie inwestycyjnym.

Ale to nie znaczy, że to dobry pomysł dla zwykłych inwestorów. "W mojej głowie, krótka droga jest bardzo przerażająca" - mówi Sorrentino. "Potencjał utraty jest nieskończony w teorii."

Istnieje znaczne ryzyko. Inwestorzy, którzy po prostu kupują akcje, mają nieograniczoną przewagę - ich zyski są równe wzrostowi wartości kapitału. Strata jest ograniczona - jeśli firma zbankrutuje, inwestor straci tyle, ile zainwestował, ale nie więcej.

Ale krótkie zapasy ma nieograniczone wady. Jeśli inwestor zgadnie, że nie jest w porządku, gdy nastąpi krach, a wartość kapitału faktycznie wzrośnie, będzie musiał odkupić akcje po wyższej cenie niż wtedy, gdy zostały pożyczone, aby zwrócić je pożyczkodawcy. I nie ma pułapu na to, jak wysokie mogą być akcje.

Istnieją również koszty, których nie ma w przypadku nabywców akcji. Inwestor, który skróci akcje, będzie musiał zapłacić odsetki od swoich pożyczonych akcji. Choć może to zacząć się w jednocyfrowej wartości procentowej pieniędzy umieszczonych na krótkiej pozycji, stopa ta może wzrosnąć w miarę upływu czasu, jeśli akcje staną się popularną nazwą krótkiego popytu, a popyt na pożyczone akcje wzrośnie, mówi Sorrentino.

Dodatkowo, skrócenie akcji, która wypłaca dywidendę, wymaga wypłacenia tej wypłaty pożyczkodawcy.

Tak więc, w teoretycznym handlu obejmującym 4 procent odsetek od pożyczonych akcji i 2 procent dywidendy, przedsiębiorca musiałby uzyskać 6 procentowy zwrot, aby po prostu zrównoważyć, Powell mówi.

Nie ma miejsca na błędy. Nawet zawodowcy stoją przed wiatrem związanym z zwarciem. Powell prowadził długi fundusz hedgingowy, ale zamknął go na rzecz długiej strategii. Większość pieniędzy, które fundusz zarobił, pochodzi z dłuższej strony - mówi.

Większość inwestorów detalicznych nie radzi sobie dobrze ze wszystkimi zwrotami z rynku, nawet jeśli są one długie, mówi Powell. A przy krótkiej sprzedaży nie tylko musisz mieć właściwy pomysł, ale także wykonać go we właściwym czasie. Zwłoka zaostrza wszelkie błędy, mówi.

Na przykład ludzie mówili o przecenieniu nieruchomości na wiele lat przed tym, jak obstawianie na rynku mieszkaniowym faktycznie stało się opłacalne, mówi Powell.

Długoterminowe strategie są bezpieczniejsze. Dla większości inwestorów Sorrentino opowiada się raczej za strategią "kupuj i trzymaj", niż próbą czasu na rynku. Akcje są niestabilne i ważne jest, aby nie wpadać w panikę i nie utracić strat, jeśli rynek zawodzi, mówi.

Zamiast próbować zarabiać pieniądze poprzez skracanie zapasów, Powell doradza inwestorom, aby skupili się na próbach nie tracenia pieniędzy.

Na niższym rynku najlepszym inwestorem detalicznym jest posiadanie dobrze zdywersyfikowanego portfela, który może być zrównoważony na poziomie 60 procent akcji i 40 procent obligacji w zależności od tolerancji ryzyka inwestora, mówi Brenner. "Zaletą bycia inwestorem długookresowym (jest to) ogólny ogólny kierunek cen akcji jest wyższy."